Moja roślinka za wszelką cenę nie chce rozwinąć swych pąków!
Oto jedna z moich roślinek , która ma ewidentnie jakiś problem... Nosi na swych łodyżkach cztery w pełni dorodne pąki , wyglądające od bardzo dawna na gotowe do rozwinięcia się. Jej liście dają mi znaki że coś jest z nią nie tak , więc boje się , że porzuci swe kwiecie ... Nie wiem co sygnalizuje ich wygląd niestety ... Podlewam ją w odstępach czasu wyznaczonych przez przesychanie podłoża. Czy powodem może być brak substancji odżywczych??(zdjęcie liścia zamieszczone poniżej)
Mam wzgląd na zasadę , że każda roślina jest hmm " indywidalna" i ma swoje potrzeby, ale inne koleżanki i koledzy phalenopsis na moim parapecie rosną i kwitną normalnie. Jeśli ktoś jest w stanie mi pomóc i wie co może być powodem utrzymywania się pąków w takiej postaci, niech się odezwie
będę wdzięczna
ah! i jeszcze jedno pytanie! Czy sugerować się tym że na czubkach łodyżek pojawiają się namiastki pąków ?? czy przycinać te łodyżki, by roślina odżywiała tylko te dojrzałe pąki?
Mam wzgląd na zasadę , że każda roślina jest hmm " indywidalna" i ma swoje potrzeby, ale inne koleżanki i koledzy phalenopsis na moim parapecie rosną i kwitną normalnie. Jeśli ktoś jest w stanie mi pomóc i wie co może być powodem utrzymywania się pąków w takiej postaci, niech się odezwie
ah! i jeszcze jedno pytanie! Czy sugerować się tym że na czubkach łodyżek pojawiają się namiastki pąków ?? czy przycinać te łodyżki, by roślina odżywiała tylko te dojrzałe pąki?