Strona 1 z 1
Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
21-03-2013, 12:21
Autor anulaaa19
Witam.
Potrzebuje Waszej pomocy bo nie wiem jak mogę pomóc temu storczykowi, czy wogóle sie da go uratować? Jeśli macie jakieś pomysły to bardzo proszę napiszcie:)
Re: Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
21-03-2013, 13:32
Autor Cytryna
Czy on rośnie w ziemi czy w podłożu dla storczyków ?
Re: Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
21-03-2013, 14:45
Autor anulaaa19
Witam:) on rośnie w podłożu dla storczyków, nie dawno go przesadziłam do niego..nie podlewałam go ani nic z nim nie robiłam od tamtego czasu..
Re: Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
21-03-2013, 14:59
Autor Aida
Nie wydaje mi się żeby to było odpowiednie podłoże do storczyków ale ekspertem nie jestem

Re: Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
21-03-2013, 16:12
Autor anulaaa19
no ja je dostałam od koleżanki, ona je do tego przesadzała..
Re: Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
21-03-2013, 16:18
Autor Aida
http://allegro.pl/storczyk-orchidea-pod ... 01146.html Ja takie podłoże kupiłam w markecie budowlanym. Tylko doniczka miała rozmiar 15 więc dokupiłam mniejszą - 12

Re: Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
21-03-2013, 20:50
Autor Robert
anulaaa19 pisze:Czy tego storczyka da sie uratować??
Może i tak, ale czy jest sens tracić na to czas i pieniążki?
Proszę poczytać o reanimacji i podjąć decyzję.
Na moje oko, prezentowane podłoże nie nadaje się do uprawy epifitów.
Pozdrawiam, r.
Re: Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
22-03-2013, 11:58
Autor anulaaa19
Dziękuje bardzo za podpowiedzi:)troszkę szkoda mi go no ale cóż..
Pozdrawiam
Re: Czy tego storczyka da sie uratować??

Napisane:
22-03-2013, 23:11
Autor mara
A ja bym spróbowała:) nie ma nic piękniejszego niż własnymi rękoma doprowadzić rośłine do ładu:) nie widać tutaj jego systemu korzennego ale z własnego doświadczenia moge polecić przesadzenie go do sphagnum do zakupienia w sklepach internetowych( osobiście korzystam z Orchidgarden) miałam jednego storczyka który mial wlasciwie dwa korzenie i jeden liść - wraca do siebie w szybkim tempie oraz dwa keiki oddzielone od matki które stracily wszystkie korzenie a liscie poprostu zeczęły obumierać, są w tym mchu zaledwie pare dni a juz widzę zalążki korzeni, utrzymuje on odpowiedznia wilgotność czego akurat oslabione rosliny potrzbują, wątpie aby w tym podłozu doszedł do siebie. Co do kosztów cena 100g sphagnum to okolo 15 zł i jest go naprawde sporo a wiem że kiedy uratuje się jednego to nie spocznie się na laurach:) pozdrawiam i zycze powodzenia, a jesli nie masz zamiaru sie podejmować reanimacji to do paczki go i do mnie chetnie adoptuje chorowitka:):P