Gdy dziś, po obudzeniu wyjrzałem przez okno, zalała mnie krew. No bo nawet mnie "niespotykanie spokojnego człowieka" dogłębnie poruszyło. Nie wiem jak Wy, ale mamy 29 marca a gdzie jest wiosna. Przecież zima trzyma w najlepsze, kiedy powinna już być dawno w odwrocie. Szukam przyczyn i znalazłem w felietoniku Mizerskiego 'na bis'. To wszystko za sprawą nieudolnej polityki rządu, a dodam od siebie, że przyczynia się do tego słaba opozycja, która nie potrafi wydobyć z siebie logicznych propozycji umożliwiających przyspieszenie przyjścia tej upragnionej pory roku.
Oburzony brakiem wiosny, idąc śladem Platformy Oburzonych, wnoszę o przyłączenie się do tego ruchu, dziwnego bo dziwnego, ale jak muzyk może (JOW Kukiza - jednomandatowe okręgi wyborcze), to dlaczego hobbysta storczykowy nie miałby prawa się oburzać.
Jest o co walczyć .
Jednak byłbym nieobiektywny. Jedna z moich roślin - Lc.Gold Digger 'Orglade's Mandarin' nie zważając na wybryki pogodowe obdarzyła mnie kwiatem
Dodam, że cztery pąki rokują jeszcze bardziej obfite kwitnienie.
A na koniec, powinienem na początku
Szczęśliwych chwil w gronie rodzinnym przy święconym jajku i Baranku.
Szczególnie dla Szcególnych z wyróżnieniem Tej, która wie.