Hej ja co tydzień podlewam. Zalewam go na pół godz (woda z odżywką do storczyków od kwietnia do października, poza tymi miesiącami tylko woda) a potem odlewam wodę całkowicie i zalewam ciut na dno , pozostawiam, żeby storczyk sobie pił. Albo za tydzień podleje albo za półtora. Nie pieszczę się z regularnością podlewania, bo jak widzę że storczyk wody nie wypił to jeszcze poczekam. Storczyki to najłatwiejsze i najtrudniejsze kwiaty do uprawy - tak się mówi. Choć jestem początkująca - moje się mają dobrze, choć mam 3, każdy phalaneopsis, każdy sie inaczej zachowuje. Żyją. Ale nie rozpieszczam ich, czasami woda w całej doniczce postoi przez noc jak zapomnę, czasem troszkę podeschnie ten storczyk, podobno nie można się z nimi pieścic za bardzo. Ja jestem młódką jeśli chodzi o storczyki więc proszę, niech ktoś naniesie na mnie poprawkę jak wypisuję głupoty. Wciąż się uczę też mam kilka pytań odnośnie moich 3 storczyków:
1. Dwupędowy storczyk, łodygi b. długie bo to był prezent ślubny - zawinięte w półkole do dołu, przekwitł, nie podcinałam łodygi, puścił pęd na samej górze, taki długi i bogaty. Ten storczyk jest taki ciężki i duży że wygląda jakby chciał się położyć, przewrócić. Przyciąć łodygę nad nowym pędem? Pęd ma już kilka dużych pączków z których za chwilę wyjdą duże kwiaty Phalaneopsis (bo ten to takie ogromniaste kwiaty ma). Przyciąć nad łodygą? Czy nie bardzo? Z mojego oczytania się wynika że nie bardzo, bo nie powinno się ciąc kiedy storczyk zaczyna już od nowa kwitnąć.
2. Mój drugi storczyk od środka pionowej łodygi puścił pięknego długiego pęda, który ma już dorodne pąki. Ale ta pionowa macierzysta łodyga jest od góry (kilka cm) sucha i brązowa. Uciąć nad nowym pędem tą część suchą? Czy w ogóle nie ciąć? Brzydko wygląda część sucha przy pięknej nowej części. Ale jeśli już za poźno na upiększanie i powinnam była ciąć tą suchą przed puszczeniem nowego pęda, to przeboleję. A zaspałam bo posłuchalam czyjejs rady- nie tnij nie tnij, nawet jak suchy.
3. Trzeci storczyk puszcza dwa nowe pędy spod liści. Te liście się dziwnie zachowują, inaczej niż u moich dwóch innych storczyków. Liście są długie i zwisają maksymalnie do dołu, przez co te nowe pędy są przez nie przygniecione. Oparłam liścia o doniczkę obok, żeby ten pędzik sobie swobodnie poszedł w górę:). A liście mają zdrowy kolor tylko wyglądają na takie leniwe.
A tu jest jakas stronka o uprawie storczyka, wydaje mi się że są tu 2 bzdury:
http://www.tipy.pl/artykul_3657,jak-prz ... czyki.htmlPo pierwsze napisane jest tu że przycinanie storczyka jest b. ważne, a ja ostatnio wyczytuję i słyszę, że nie. Kwiaciarki mówią - nie przycinaj nad trzecim kolankiem, to jeszcze może puścic pęd, kwiaty, a obcinanie nad trzecim kolankiem to tylko ze względów estetycznych.
Po drugie napisane jest na powyższej stronce, żeby przyciąć suche i brązowe korzenie, gdy słyszałam, broń Boże odcinać korzenie. Teraz mam mętlik, mam trochę suchych korzeni tuż pod liśćmi, na samym wierzchu, brzydko to wygląda ale nie tnę by nie uśmiercić storczyka. A może jednak uciąć?