Strona 1 z 1

Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 11-04-2013, 12:32
Autor Katunia
Metody podlewania:
1. Przelewanie - lanie wody bezpośrednio do doniczki w której rośnie storczyk np. konewką ,
2. Podsiąkanie - woda w większym pojemniku i do niej po brzegi wsadzony storczyk , woda wlewa się do podłoża nie zalewając liści ,
3. Namaczanie - pojemnik zalany wodą do 3/4 wysokości, wsadzony tam storczyk, który sam sobie " pije " wodę .
Z wielką chęcią posłuchałabym ( poczytała ) jaką metodą podlewacie Państwo swoje kwiaciarniane phalaenopsisy. Nie wiem, która z tych metod jest najlepsza.

Re: Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 11-04-2013, 12:45
Autor Krzysztof Gozdek
Sądzę, że przedstawione metody są powszechnie stosowane. Od siebie dodam, że w metodzie namaczania nie można w tej samej wodzie moczyć dwóch i więcej storczyków :!: :!: :!:

Re: Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 11-04-2013, 19:40
Autor Aida
Dlaczego nie można? :shock:

Re: Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 11-04-2013, 20:26
Autor majani
Chodzi najprawdopodobniej o przenoszenie z jednej roślinki na drugą, a także ewentualne namnażanie się już w "nieświeżej" wodzie wszelkiego rodzaju patogenów.

Re: Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 16-04-2013, 11:53
Autor Lemuriczka
Hej ja co tydzień podlewam. Zalewam go na pół godz (woda z odżywką do storczyków od kwietnia do października, poza tymi miesiącami tylko woda) a potem odlewam wodę całkowicie i zalewam ciut na dno , pozostawiam, żeby storczyk sobie pił. Albo za tydzień podleje albo za półtora. Nie pieszczę się z regularnością podlewania, bo jak widzę że storczyk wody nie wypił to jeszcze poczekam. Storczyki to najłatwiejsze i najtrudniejsze kwiaty do uprawy - tak się mówi. Choć jestem początkująca - moje się mają dobrze, choć mam 3, każdy phalaneopsis, każdy sie inaczej zachowuje. Żyją. Ale nie rozpieszczam ich, czasami woda w całej doniczce postoi przez noc jak zapomnę, czasem troszkę podeschnie ten storczyk, podobno nie można się z nimi pieścic za bardzo. Ja jestem młódką jeśli chodzi o storczyki więc proszę, niech ktoś naniesie na mnie poprawkę jak wypisuję głupoty. Wciąż się uczę też mam kilka pytań odnośnie moich 3 storczyków:
1. Dwupędowy storczyk, łodygi b. długie bo to był prezent ślubny - zawinięte w półkole do dołu, przekwitł, nie podcinałam łodygi, puścił pęd na samej górze, taki długi i bogaty. Ten storczyk jest taki ciężki i duży że wygląda jakby chciał się położyć, przewrócić. Przyciąć łodygę nad nowym pędem? Pęd ma już kilka dużych pączków z których za chwilę wyjdą duże kwiaty Phalaneopsis (bo ten to takie ogromniaste kwiaty ma). Przyciąć nad łodygą? Czy nie bardzo? Z mojego oczytania się wynika że nie bardzo, bo nie powinno się ciąc kiedy storczyk zaczyna już od nowa kwitnąć.
2. Mój drugi storczyk od środka pionowej łodygi puścił pięknego długiego pęda, który ma już dorodne pąki. Ale ta pionowa macierzysta łodyga jest od góry (kilka cm) sucha i brązowa. Uciąć nad nowym pędem tą część suchą? Czy w ogóle nie ciąć? Brzydko wygląda część sucha przy pięknej nowej części. Ale jeśli już za poźno na upiększanie i powinnam była ciąć tą suchą przed puszczeniem nowego pęda, to przeboleję. A zaspałam bo posłuchalam czyjejs rady- nie tnij nie tnij, nawet jak suchy.
3. Trzeci storczyk puszcza dwa nowe pędy spod liści. Te liście się dziwnie zachowują, inaczej niż u moich dwóch innych storczyków. Liście są długie i zwisają maksymalnie do dołu, przez co te nowe pędy są przez nie przygniecione. Oparłam liścia o doniczkę obok, żeby ten pędzik sobie swobodnie poszedł w górę:). A liście mają zdrowy kolor tylko wyglądają na takie leniwe.

A tu jest jakas stronka o uprawie storczyka, wydaje mi się że są tu 2 bzdury:
http://www.tipy.pl/artykul_3657,jak-prz ... czyki.html
Po pierwsze napisane jest tu że przycinanie storczyka jest b. ważne, a ja ostatnio wyczytuję i słyszę, że nie. Kwiaciarki mówią - nie przycinaj nad trzecim kolankiem, to jeszcze może puścic pęd, kwiaty, a obcinanie nad trzecim kolankiem to tylko ze względów estetycznych.
Po drugie napisane jest na powyższej stronce, żeby przyciąć suche i brązowe korzenie, gdy słyszałam, broń Boże odcinać korzenie. Teraz mam mętlik, mam trochę suchych korzeni tuż pod liśćmi, na samym wierzchu, brzydko to wygląda ale nie tnę by nie uśmiercić storczyka. A może jednak uciąć?

Re: Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 16-04-2013, 14:16
Autor agnes
1. Jeśli ta częśc jest dalej zielona to jej nie przycinaj, patrz co będzie się dalej działo: może bedzie dalej przedłużać albo zbrązowieje ( wtedy obetnij)
2. Brązowe to znaczy że jest to częśc martwa i można ją obciąć.
3 jak pędy będą większe możesz próbować delikatnie przymocować je do podpórki, należy pamiętać, że im pęd starszy tym mniej odporny na jakiekolwiek manipulacje.

Większośc osob na forum u Phalaenopsis przycina tylko te częci pędu które są martwe (czyli brązowe), czasem trzeba czekać troszkę czasu zanim roślina "uśmierci" odpowiedni dla siebie fragment łodygi. Cierpliwośc odwdzięcza się dzięki temu dłuższym kwitnieniem. Bardzo często przyciencie jeszczew zielonego pędu kwiatowego nad 3 oczkiem kończy się obumarciem całej łodygi kwiatowej.

Re: Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 17-04-2013, 12:12
Autor Katunia
A ja znowu z tym podlewaniem. Podlewanie z góry trwa krótko - hop siup i koniec. Podsiąkanie i namaczanie jest bardziej rozciągnięte w czasie i automatycznie trwa dłużej. Czy przy tych metodach powinno się czekać aż korzenie powietrzne ( te na zewnątrz doniczki ) wciągną wodę i staną się wilgotne oraz zielone jak te w środku doniczki czy nie jest to im potrzebne. Nie zraszam swoich storczyków bo boję się, że to odchorują.

Re: Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 17-04-2013, 16:58
Autor Moderator B
Katuniu
Drugi wątek tego działu, to zbiór informacji o uprawie Phalaenopsis, znajdziesz tam również informacje o podlewaniu.
Miłej lektury.

Re: Metody podlewania

Nieprzeczytany postNapisane: 17-04-2013, 17:21
Autor Katunia
Ups , przepraszam. Jakoś nie doczytałam. Następnym razem poprawię się.