Strona 1 z 1

Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 26-01-2011, 19:53
Autor Jujka
Witam po przerwie :) Mam nadzieję, że uda mi się nieco powrócić do świata żywych ;)

Od dziś jestem posiadaczką lampy do światłoterapii. Ma ona tą zaletę, że emituje światło z natężeniem 10000 luksów w odległości 30 cm - i odpowiednio w większej odległości - mniejsze światło. Może mi ktoś podpowiedzieć, czy mogę doświetlać nią moich podopiecznych?

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 26-01-2011, 21:15
Autor Ryszard410
Dodaj, proszę troszkę więcej parametrów technicznych tej lampy.A może jakieś zdjęcie.
Z mego doświadczenia 'doświetlacza' wynika ,że wszystko uzależnione jest od widma emitowanego przez źródło światła.Im więcej w nim barw czerwonych i niebieskich tym roślinki są bardziej zadowolone. :) Przypuszczam,że radioterapia polega na poddawaniu się zwiększonej dawce promieniowania przypominającego promieniowanie słoneczne - jest nadzieja,że ta lampa się 'nada' do celów 'agro' :lol:

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 27-01-2011, 11:27
Autor Jujka
Ryszard410 pisze:Dopisanie troszkę więcej parametrów technicznych tej lampy.A może jakieś zdjęcie.
Z mego doświadczenia 'doświetlacza' wynika ,że wszystko uzależnione jest od widma emitowanego przez źródło światła.Im więcej w nim barw czerwonych i niebieskich tym roślinki są bardziej zadowolone. :) Przypuszczam,że radioterapia polega na poddawaniu się zwiększonej dawce promieniowania przypominającego promieniowanie słoneczne - jest nadzieja,że ta lampa się 'nada' do celów 'agro' :lol:


O taka... będę bardzo wdzięczna za rzut oka na nią i podpowiedź... Wczoraj piliśmy przed tą lampą kawę... my. A nasze storczyki siedziały między nami :D Tak poza tym wszyscy zdrowi :lol:
http://www.lampa-antydepresyjna.adverti ... epresyjna_

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 27-01-2011, 11:52
Autor Ryszard410
Jujko,chyba Cię zasmucę ale lampa ta emituje /tak wynika z opisu technicznego/ światło dzienne /Świetlówki o świetle dziennym 2 x 36/ co nie oznacza,ze pasma widma zawierają przewagę barw czerwonej i niebieskiej najbardziej niezbędnych roślinom w procesie fotosyntezy.Mogę się mylić.Najlepszym sprawdzeniem będzie gdy podczas kawowej sjesty pod lampą dostrzeżesz specyficzny kolor emitowanego światła.Jeżeli Twoje ręce i otaczające Cię osoby i przedmioty oświetlane lampa,będą nienaturalnego koloru to wtedy tak lampa jest OK.Jeżeli nie to na pewno kwiatkom nie zaszkodzi ,może pomóc ale niewiele. :(
A może nie mam racji .Oby. :!: :!:

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 27-01-2011, 17:53
Autor Efka
A ja sądzę,że ona też działa - jeśli emituje światło podobne do słonecznego,nie ma siły,żeby było inaczej.Po prostu oprócz czerwonych i niebieskich daje wszystkie inne 'kolory',mniej potrzebne roślinom,które w sumie dają białe=dzienne światło.

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 27-01-2011, 18:24
Autor Mery
Ale co tam jest z tą ceną lampy :?:
Cena: 540.00 zł ( cena zawiera 8 % VAT )
Cena promocyjna: 589.99 zł brutto (cena zawiera 8 % VAT)
Ja już sobie nie wierzę. Czy dobrze widzę :?: :lol:

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 27-01-2011, 19:28
Autor darboch
Cena jest ostra,za tyle można mieć zestaw oświetleniowy T5 4 x 56W

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2011, 07:52
Autor Jujka
darboch pisze:Cena jest ostra,za tyle można mieć zestaw oświetleniowy T5 4 x 56W


Z ceną namieszali, bo zmieniają teraz z uwagi na vat. Ja płaciłam za swoją 409 zł (tyle kosztowała do zeszłego tygodnia).

darboch, ona jest kupiona dla człowieka, nie z uwagi na kwiatki. Spełnia rolę wspierającą przy leczeniu SAD, a o kwiatki pytam przy okazji :) Bo skoro ją już mam, a świeci ilością luxów zbliżoną do słońca w ciągu dnia... żal byłoby nie wykorzystać :)

Powiem tak... może to jest sugestia... ale ja już bardzo polubiłam tą lampę :D

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2011, 22:08
Autor qrt
Witaj,

10k luxów to pochmurny dzień bez słońca, tropikalne słońce daje około 40k l , nasze z Polska srednio około > 20k l ;

Nawet gdy lampa nie posiada odpowiedniego widma dla roślin, na pewno pomoże im w fotosyntezie. Reasumują:
oczywiście, ze się nadaje, choc zapewne nie jest to lampa specjalistyczna;


michał

Re: Lampa doświetlająca

Nieprzeczytany postNapisane: 28-01-2011, 22:54
Autor Jujka
qrt pisze:Witaj,

10k luxów to pochmurny dzień bez słońca, tropikalne słońce daje około 40k l , nasze z Polska srednio około > 20k l ;

Nawet gdy lampa nie posiada odpowiedniego widma dla roślin, na pewno pomoże im w fotosyntezie. Reasumują:
oczywiście, ze się nadaje, choc zapewne nie jest to lampa specjalistyczna;


michał


Michał, jasne, za mocno poleciałam skrótem myślowym. Te 10k luxów to dawka zalecana w światłoterapii (nawiasem mówiąc... kurcze, nie wiedziałam że to TAKA FAJNA sprawa zimą... Rykoszetem i mnie się "obrywa" tą światłoterapia i mam spida nieprzeciętnego. Faaaajne uczucie :D ). Wiem, że to nie to samo, co specjalistyczne światło, ale jak to się mówi... lepszy rydz, niż nic. A ta zima dokopała niesamowicie ludziom (psychiatrzy wypowiadali się w radiu, że znacznie wzrosła liczba prób samobójczych, bo o 20% w stosunku do roku ubiegłego, wiążą to z niskim poziomem światła - między innymi). To zimne światło, więc mam nadzieję, że moim storcom nie zaszkodzi, a doświetlam je kiedy już światła na zewnątrz nie ma wcale...

Dzięki za zainteresowanie tematem!!!