Na wstępie chcę się przywitać ze wszystkimi forumowiczami.
Już od jakiegoś czasu przeglądałam niektóre wątki jednak dziś odważyłam się założyć konto i stworzyć mój ogródkowy wątek!
Od paru miesięcy jestem posiadaczką storczyka którego zakupiłam w sklepie na wyprzedaży.
Od tamtego momentu moja kolekcja rozrosła się (może to dla Was wprawnych hodowców śmieszne) do 5 pięknych kwiatów.
Faktem jest, że kupowałam storczyki z wyprzedaży po przekwitnięciu. Na Tym o to Forum
Dwa zakupione jako pierwsze zmarnowałam, obcięłam im pędy po przekwitnieniu 3 oczka od dołu. Niestety ktoś mi tak poradził. Nie dodał jednak, że może odbić od tego pędu nowy. i tak oto mam dwa storczyki z uciętymi pędami. Jednak jakiś miesiąc temu zaczęły wybijać mi z nich nowe pędy więc natura sama się obroniła. z pozostałymi trzema już nie byłam taka głupia i nie ruszałam ich po opadnięciu kwiatuszków. Na szczęście. Bo zaczęły wypuszczać z tego pędu nowe i już zaczynają się kwiecić. Obiecuję przesłać zdjęcia jak tylko znajdę aparat.
Jednak w moim ogródku pojawił się problem. Otóż na moim pięknie kwitnącym storczyku, a dokładniej pod listkiem pojawiło się skupisko maciupkich kropelek jakby rosy ale bardzo lepiącej. Doczytałam się, że być może jest to glutacja albo jakiś ssący szkodnik. Tu pojawia się moja prośba o doradzenie mi co mam zrobić. Nie mam pojęcia gdzie mogę kupić ten oprysk. Będę bardzo wdzięczna !