Jakieś 3 tygodnie temu przypadkiem przy podlewaniu urwała mi się łodyga z kwiatami. Wsadziłam ją do wazonu. Reszta łodygi storczyka uschła wyczytałam żeby ja obciąć i to tez zrobiłam, widać też z boku że wyrasta mi już nowa łodyga. Moje pytanie dotyczy tego kiedy mogę zasadzić tą łodygę z wazonu jest ładna zielona i ma pędy nowych już kwiatków ale nie mam czerwonego pojęcia kiedy mogę już ja zasadzić żeby się przyjęła pomocy !!!:(
Nie ma co się tak pieklić. Storczyki są bardzo żywotne i jedno, dwudniowa zwłoka w niczym nie zaszkodzi. W pierwszej kolejności proszę napisać z jakim storczykiem mamy do czynienia i co tak właściwie Pani urwała, skoro chce Pani to sadzić (zdjęcia byłyby nieocenioną pomocą). Pomożemy... jeśli Pani nam pomoże. A to, że nie ma Pani zielonego (bladego) pojęcia... trochę mnie nie dziwi. Proszę czytać, dużo czytać, a będzie miała Pani pojęcie nie tylko w tym przypadku. Bez obrazy. Z pozdrowieniami, r.
No to już wiemy, że ma Pani storczyka o nazwie Phalaenopsis i urwała Pani pęd kwiatowy. Złamanych, ściętych czy też pozyskanych w inny sposób pędów kwiatowych nie sadzi się, bo one się nie ukorzenią. Możemy je jedynie wstawić do wazony i cieszyć się kwiatami. Czasami, ale rzadko, zdarza się, że na takich pędach wyrastają młode roślinki (keiki) i te po osiągnięciu dojrzałości można oddzielić i posadzić w osobnych doniczkach. Tyle w temacie. Pozdrawiam, r.