Strona 1 z 1

Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2013, 15:01
Autor Ryszard410
Biłem się sam z sobą, czy napisać o tym przykrym zdarzeniu. Jednak postanowiłem umieścić tą informację jako OSTRZEŻENIE przed obdarzaniem zbytnim zaufaniem niektórych uczestników Forum.
A było to tak, jako 'handlowiec' ;) prowadzący Rysiowy kramik, zrealizowałem zamówienie pewnej pani przesyłając jej roślinki przed otrzymaniem wpłaty na konto.
I się zaczęło. :(
Dostałem na PW informację, że
Wysłano: 20-04-2013, 11:55
Od: A.....
Do: Ryszard410
Witam,
Rośłinki doszły 17 w dobrym stanie, pieniazki wpłacilam na poczcie, wiec troszke beda szły, mam nadzieje, że szybko dojdą. Niestety agencja oplat, ktora gwarantuje przelew następnego dnia, była nieczynna.
Przepraszam, że nie pisałam wcześniej, ale przyznam, że byłam zabiegana i nie internetowa. Zbalazłam dziś chwilkę i odzyskałam dostęp z powodu awarii routera i piszę.
A co by Pan polecał zrobic z tym maluszkiem, przesadzić go, czy na razie tak hodować? Kiedyś czytałam, że ktoś własnie to dendrobium przyczepił do wiszącej kuli, rozrosło się ślicznie, co Pan o tym sądzi? Jak Pan uprawia to dendrobium?
Pozdrawiam


Odpowiedziałem -

Wysłano: 21-04-2013, 10:10
przez Ryszard410
Do:A.....
Cieszę się bardzo, że dostawa w porządku, poczta coraz lepiej działa. :D
O kaskę się nie martwię, ja ufam ludziom. :)


Nie powiem, że ten incydent zmniejszył moje zaufanie, ale przyznaję, że mnie zmartwił. Początkowo myślałem, iż storczykomaniaczka pomyliła coś w przekazie pieniężnym, lub zapomniała w ferworze obowiązków pójść na pocztę, więc napisałem do niej list prosząc o wyjaśnienie problemu. Mija miesiąc i cisza, zupełny brak reakcji. Moje przekonanie o 'nabiciu mnie w butelkę' wzmocnił fakt nieobecności pani na Forum od 24 kwietnia br. jak i jej 'bogaty' udział w wypowiedziach - jeden post . Mogę i chciałbym się mylić - parędziesiąt złotych nie jest problemem, jednak zawsze pozostaje jakiś osad, który martwi tak jak pokłady soli na korzeniach naszych roślin spowodowanych nieodpowiednią wodą, lub przenawożeniem.
Pozostaję w nadziei, że sprawa się wyjaśni o czym nie omieszkam powiadomić na Forum. :!:

P1020593.JPG
P1020593.JPG (160.17 KiB) Przeglądane 2097 razy

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2013, 16:11
Autor Jan Ciepłucha
Ryszard, bo paczki wysyła się za pobraniem.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2013, 20:32
Autor titus1
Ryszard, daj nick i adres. Moderatorzy będą pilnować, żeby pani już wystawiła żadnego ogłoszenia. Oczywiście będziemy panią miło wspominać jako zapominalską a nie złodziejkę...

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2013, 20:44
Autor Krzysztof Gozdek
Niestety, ufać można nielicznym na tym świecie :( Ja miałem podobny przypadek i to z osobą mi znaną osobiście, na szczęście poszło o 30 zł jak dobrze pamiętam.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 18-05-2013, 21:31
Autor Robert
Ryszard, cieszę się, że mimo wszystko nie straciłeś zaufania do ludzi. Brawo!
Cieszę się również z tego, że upubliczniłeś swój przypadek. Może będzie on przestrogą dla innych, aby wstrzymać się z wysyłką do czasu otrzymania zapłaty.
Nie ustaję w nadziei, że wszystko zakończy się dobrze i nie będziemy musieli Pani Agatce "podziękować" za obecność na forum.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 19-05-2013, 09:02
Autor Renia T
Hm...przykra sprawa, ja też zwykle ufam ludziom i rzadko się "nacinam", ale coś mam wątpliwości czy pani A ...jest zapominalska, odebrałabym to raczej jako demencję :roll:
Drzewiej bywało, że poczta piechotą, podwodami itp. szła, ale chyba nawet wtedy nie trwało to miesiąc. :o

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 19-05-2013, 10:44
Autor SureLooksGoodToMe
Ryszard, uszy do góry. Ja oddałem kilkadziesiąt okazów wartych grubo ponad 1500 zł lekką ręką w nadziei, że będą miały lepsze jutro niż ze mną, a osoba obdarowana (również z tego forum) zaczęła nimi handlować i się bogacić. Są ludzie i są parapety.

Pozdrawiam, Michał

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 19-05-2013, 18:27
Autor iwka
Ryszardzie przykro mi to mówić,ale się nauczysz na przyszłość,że rośliny się wysyła,jak pieniądze są na koncie,ja tak robię.
Czasami człowiek zaufa a póżniej takie rozczarowanie.
Michale przykro mi ,że oddałeś rośliny nieodpowiedniej osobie.Ja na jej miejscu wszystkie bym Ci oddała.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 19-05-2013, 19:45
Autor KarolW
Panowie,
imię, nazwisko, adres.
Pewne zachowania trzeba piętnować. W przeciwnym razie skazujemy się na życie w takiej a nie innej rzeczywistości.
Mnie się zdarzyło nawiązać przez internet różne znajomości. Były takie sytuacje, kiedy ja przelewałem komuś naprawdę sporą kwotę na zasadzie "umowy dżentelmeńskiej". Ale zdarzyło mi się również podczas pierwszego w życiu spotkania w "realu" otrzymać klucze od mieszkania (poznany przez internet kolega musiał wyjść na parę godzin zaraz po tym jak odebrał nas z dworca).
Wydaje mi się, że życie osób podejrzewających wszystkich wokół musi być męczące.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 20-05-2013, 14:30
Autor agnes
Ryszardzie bardzo dobrze, że piszesz o swojej "przygodzie", tym bardziej dla nas wszystkich przestroga, przed sprzedawaniem swoich roślin osobom nie bywałym na tym forum. Tym dla mnie to pouczające , że i ja na niedługo zamieszczę ogłoszenie o sprzedaży swoich roślinek.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 21-05-2013, 06:14
Autor titus1
Ryszard, czekamy na dane zapominalskiej.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 21-05-2013, 06:32
Autor Robert
Oby tylko wszystko było zgodne z ustawą o ochronie danych osobowych.
(To tak na marginesie całej sprawy).

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 21-05-2013, 08:29
Autor KarolW
Chyba nie takie były intencje ustawodawcy... ale słuszna uwaga.
Natomiast podanie loginów/nicków z pewnością nie jest zabronione.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 21-05-2013, 17:13
Autor Ryszard410
Czytam słowa oburzenia i rozumiem nastroje ich autorów, bo to co się stało jest zaskakujące i trudne do zrozumienia.
Nie podam do publicznej wiadomości danych personalnych tej miłośniczki storczyków, bo prawo nie pozwala, a co najważniejsze
nie wypada. :!: Chociaż przyznaję, że podpowiedziałem jaki nick przyjęła ta pani. Uważny czytający ten wątek jak i "Rysiowy kramik" zorientuje się o kogo chodzi. ;) Mam jednak nadzieję, że sprawa się wyjaśni i oby powodem nie były jakieś przyczyny losowe. :?
Poczekajmy - będzie dobrze.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 24-05-2013, 16:17
Autor Robert
Ryszard410 pisze: ...przyznaję, że podpowiedziałem jaki nick przyjęła ta pani. Uważny czytający ten wątek jak i "Rysiowy kramik" zorientuje się o kogo chodzi. ;)

No to chyba właściwie rozwiązałem zadanie. Nagrody nie oczekuję. ;-)
Pozdrawiam, r.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 04-06-2013, 11:42
Autor Ryszard410
Hurraaa :!: :!: , a jednak spełniło się to co napisałem
Ryszard410 pisze:Mam jednak nadzieję, że sprawa się wyjaśni i oby powodem nie były jakieś przyczyny losowe. :?
Poczekajmy - będzie dobrze.

Dzisiaj zajrzałem na swoje konto w eBanku i widzę

2013-05-29 Wpływ na rachunek ..... Nr rach. przeciwst.:
Dane adr. rach. przeciwst.:
GRUPA FINANSOWA EXPERT SPÓŁKA Z OGR
ANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
Tytuł: OPŁ ZA STORCZYKI
+48,00 PLN

Moje zaufanie do ludzi było, jest i będzie, czuję się tak jakby ta kwota była większa o tysiąc razy :) i myślę, że humor poprawił się nam wszystkim. :!:

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 04-06-2013, 12:00
Autor Życzliwy
Ja też się cieszę, że sprawa pozytywnie została zakończona.
Ciekawe co było powodem takiego opóźnienia. Najważniejsze, że STARANIA pomogły.
Rozmowy - pisanie, to zapewne pomogło .
Myślę, że jeszcze otrzymasz słowa przeprosin za zwłokę i może nawet wyjaśnienie.
Pozdrawiam CIERPLIWYCH i UCZCIWYCH.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 04-06-2013, 12:04
Autor Robert
No i git.
Wierzę, że opóźnienie wynikało z opieszałości agencji, nie zaś p.Agatki.
Ryszard, brawo za zaufanie. Ludziom trza wierzyć!
Z pozdrowieniami, r.

Re: Co Wy na to ???

Nieprzeczytany postNapisane: 07-06-2013, 19:13
Autor titus1
Smutne to, bo Pani nie raczyła nawet przeprosić, tylko rzuciła na odczepnego pieniędzmi, bo sprawa zaczęła na forum brzydko pachnieć.
A wystarczyło tylko napisać albo zadzwonić, bo jak znam Ryszarda, chętnie by przesunął termin zapłaty i sprawy by nie było.