Czy to keiki?
Witam,
wczoraj wieczorem stałam się posiadaczką kolejnego Phalaenopsis. Od razu zauważyłam, że jest przelany, a w podłożu były kawałki gąbki. Mimo kwitnienia postanowiłam przesadzić go w nowe podłoże bez podlewania. Oczyściłam ze starego podłożna korzenie i obcięłam kilka zgniłych fragmentów, zasypałam cięcia węglem aptecznym. W trakcie oczyszczania moim oczom ukazał się listek, który był "zakopany" glęboko w środku, a drugi, który już odpadł i gnił w środku przypominał bezbarwną już folię...
Ze względu na to, że storczyk jest przelany oraz ze względu na listek "posadziłam" go na nowym podlożu. Żółte korzenie były wczoraj jędrne, natomiast dzisiaj zaczęły się marszczyć. Niem wiem co to za listek, czy to może początek keiki czy tak nisko po prostu wyrósł? Ciężko mi stwierdzić, bo nie mam póki co dużego doświadczenia. No i kolor korzeni uniemożliwia trochę rozpoznanie.
Także nie bardzo wiem, czy to normalne, że niektóre liście są takie fioletowo- bordowe pod spodem, a na wierzchu takie jakby wybarwione, nie wiem jak to nazwać.
Te białe kuleczki to papruchy po przecieraniu od ręcznika papierowego.
Żadnych robaczków czy innych intruzów nie zauważyłam.
Czy ktoś doświadczony mógłby mi doradzić co począć ze storczykiem?
Jest młodziutki, nie ma żadnych obciętych pędów kwiatowych.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Dominika
wczoraj wieczorem stałam się posiadaczką kolejnego Phalaenopsis. Od razu zauważyłam, że jest przelany, a w podłożu były kawałki gąbki. Mimo kwitnienia postanowiłam przesadzić go w nowe podłoże bez podlewania. Oczyściłam ze starego podłożna korzenie i obcięłam kilka zgniłych fragmentów, zasypałam cięcia węglem aptecznym. W trakcie oczyszczania moim oczom ukazał się listek, który był "zakopany" glęboko w środku, a drugi, który już odpadł i gnił w środku przypominał bezbarwną już folię...
Ze względu na to, że storczyk jest przelany oraz ze względu na listek "posadziłam" go na nowym podlożu. Żółte korzenie były wczoraj jędrne, natomiast dzisiaj zaczęły się marszczyć. Niem wiem co to za listek, czy to może początek keiki czy tak nisko po prostu wyrósł? Ciężko mi stwierdzić, bo nie mam póki co dużego doświadczenia. No i kolor korzeni uniemożliwia trochę rozpoznanie.
Także nie bardzo wiem, czy to normalne, że niektóre liście są takie fioletowo- bordowe pod spodem, a na wierzchu takie jakby wybarwione, nie wiem jak to nazwać.
Te białe kuleczki to papruchy po przecieraniu od ręcznika papierowego.
Żadnych robaczków czy innych intruzów nie zauważyłam.
Czy ktoś doświadczony mógłby mi doradzić co począć ze storczykiem?
Jest młodziutki, nie ma żadnych obciętych pędów kwiatowych.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Dominika