Strona 1 z 1

Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 04-06-2013, 20:24
Autor Katunia
Kupiłam dziś w kwiaciarni żółte oncidium. Trochę poczytałam o uprawie w internecie i posiadanych książkach, ale informacje na ten temat są rozbieżne. To mój pierwszy taki storczyk. Mam tylko zwykle phalaenopsisy z którymi radzę sobie dobrze. Nowy nabytek teraz kwitnie i wydaje się być zdrowym. Czytałam dużo na temat różnicy temperatur. Czy powinnam wystawić go na taras czy może stać na komodzie bardzo blisko ogromnego okna ( okno nie jest niczym osłonięte ) od strony południowej ? Jak go podlewać ? Jedni twierdzą, że jak phaleonopsis a inni twierdzą, że musi mieć ciągle wilgotne podłoże. Jak i kiedy go nawozić ? Co oznaczają pomarszczone pseudobulwy ? Podlewać go przez namaczanie czy przez przelewanie ? Pytań pełna głowa. Bardzo proszę o pomoc i wyrozumiałość. Nigdy nie zdażyło mi się " pochować " storczyka i mam nadzieję, że i tym razem tak będzie - oczywiście z Państwa pomocą.

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 07-06-2013, 09:40
Autor Ryszard410
Katunia pisze:rochę poczytałam o uprawie w internecie i posiadanych książkach, ale informacje na ten temat są rozbieżne.

Uprawa storczyków nie przebiega wg jednego ustalonego szablonu.
Same rośliny, to przeważnie różniące się od siebie hybrydy (nawet w ramach gatunku), parapety to nie ich warunki mateczne, także różniące się warunkami 'klimatycznymi' w naszych domach i na koniec my sami różnie traktujący swoich podopiecznych.
Uprawa na parapecie to ciągłe doświadczanie klęsk i sukcesów. Na Forum, w zasadzie, widzimy same pozytywne efekty w postaci pięknych kwitnień. Klęskami mało kto się pochwali.
Warto zapoznać się z opisem warunków uprawy, a także z wypowiedziami na Forum.
Z własnego niewielkiego doświadczenia wiem, że tylko cierpliwość i przestrzeganie zasad z wraz z własnymi ich modyfikacjami dają duże szanse powodzenia. Fakt, że nie zawsze się są one osiągane, bywa ,że na kwitnienie czeka się latami. Ale czy to może zniechęcić hobbystę :?: ;).

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 19-06-2013, 08:55
Autor Katunia
Panie Ryszardzie, a jednak i tak proszę o pomoc. Co mi da przestrzeganie zasad jak storczyka uśmiercę. Przeczytałam w internecie i w książkach jakie posiadam wiele wiadomości o uprawie tego nieszczęsnego oncidium i dalej jestem w kropce. Chciałabym dowiedzieć się tylko jednego : jak je podlewać ? Czy one lubią mieć wilgotne podłoże czy lubią przesuszenie między podlewaniami ? A te mrówki o których Pan pisze w innym wątku nie są takie złe na jakie wyglądają. Bardziej chyba męczą ludzi niż roślinki. Pozdrawiam serdecznie.

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 19-06-2013, 09:41
Autor SureLooksGoodToMe
Oncidium potrzebuje dużo wody, ale nie może być stale wilgotne, bo korzenie zgniją, a ponieważ są cienkie, proces ten zachodzi o wiele łatwiej. Bardzo dużo światła, ale rozproszonego. No i ważne jest regularne przesadzanie, bo rośliny lubią się "wykładać"-jeśli przegapi się właściwy moment, słabo potem rosną, kwitną skąpo lub wcale.

Pozdrawiam,

Michał

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 19-06-2013, 11:27
Autor Katunia
Panie Michale, ale mnie Pan ucieszył swoją odpowiedzią. Rozwiał Pan moje wątpliwości. Bardzo dziękuję i życzę miłego dnia.

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2013, 18:02
Autor Poison71
Ja również mam oncidium,już od roku.Po kupnym kwitnięciu przesadziłam do pojemnika po słonych paluszkach bo nie miałam większej doniczki.Od tamtego czasu wypuścił jedną pseudobulwę na starej p.bulwie a ta zamiast kwiatów też wypuściła swoją p.bulwę(na sobie).I teraz nie wiem,czy to normalne,czy są to keiki?Mam też nowy przyrost obok pozostałych,wyrastający normalnie z podłoża.Kwiatów niestety brak.Storczyk stoi na zachodnim oknie i wydaje się zdrowy.Korzenie ładne,p.bulwy też oraz liście.Parę dni temu przesadziłam do ciut większej doniczki bo jednak mi tych przyrostów trochę wyrosło ;) Nawożę nawozem zrównoważonym lub Bloosom Booster.

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2013, 19:06
Autor SureLooksGoodToMe
Myślę, że wstawienie zdjęcia rośliny mogłoby sporo pomóc.

Co do nawozu, nie można ich stosować zamiennie. Zrównoważony w okresie wzrostu, Blossom Booster po dojrzeniu pseudobulw w celu pobudzenia do kwitnienia.

Pozdrawiam,

Michał

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2013, 19:49
Autor Poison71
To też tak nawoziłam.Od czasu kupna zrównoważonym.Po wyrośnięciu p.bulwy nawoziłam BB gdyż miał (w założeniu) kwitnąć.A tu klops.Nowe przyrosty.Co do zdjęcia,to muszę zmniejszyć rozmiar-aktualnie piszę z telefonu a tu tej możliwości nie mam. Pozdrawiam-Aśka

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 10-01-2014, 12:31
Autor koczynt
Piszę w tym wątku, bo również mam pytanie o Oncidium.

W tej chwili posiadam jedno Oncidium i dwa Phaleonopsisy. Phaleonopsisy rosną w przezroczystych doniczkach i osłonkach. Oncidium ma zwykłą doniczkę i osłonkę nieprzepuszczającą światła. Pytanie czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Czy do korzeni musi poza powietrzem docierać światło? Dodam, że Phaleonopsisy kwitną mi regularnie, a Oncidium nie udało mi się jeszcze skłonić do kwitnienia.

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 12-04-2015, 10:42
Autor Bajaderka
oncidium sprzedawane jest w nieprzezroczystych doniczkach więc pewnie nie potrzebują światła w korzeniach. ja wszędzie szukam pomocy dla mojego oncidium bo jest bardzo marne