dodam jeszcze ze od czasu do czasu nawożę kwiatka, czasem spryskuję, stoi w południowym pokoju ale nie na parapecie, tylko na komodzie naprzeciw okna (światła ma dość dużo, ale jest rozproszone i nie ma szans na "pełne słońce")
zdjęcia na razie nie mogę dać.
dodam jeszcze że kwiatek nie był przesadzany