logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Pomoc po wełnowcach

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Marcellina Data » 29-06-2013, 11:11

Witam
Na moim storczyku Phalaenopsis pojawiły się wełnowce. Niestety stał on obok innego storczyka i szkodniki pojawiły się również na drugim... Na początku przeczytałam, że można się ich pozbyć jeśli spryska się storczyka octem. Tak też zrobiłam. Dwa dni później wełnowce znowu się pojawiły. Na tym forum przeczytałam o roztworze płynu do mycia naczyń i oleju jadalnego w proporcji 1:1. Po każdym przetarciu zmieniałam wacik tak jak doradzano. Nie ominęłam również miejsc, w których wyrastają nowe liście... Na dzień dzisiejszy szkodników nie widać. Niestety owe storczyki były w fazie kwitnienia tj. wypuszczały nowe pędy. Od momentu przetarcia do po dzień dzisiejszy kwitnienie nie postępuje i pędy dalej nie rosną. Dodam, że liście były w świetnej kondycji (ciemnozielone, twarde), natomiast teraz widać jakby straciły jędrność i w niektórych miejscach są przebarwione. Obawiam się, że za duża dawka chemii mogła to spowodować. Proszę o pomoc jeśli istnieje jakaś szansa uratowania storczyków. Czy istnieje jakiś preparat do usunięcia pozostałości po tej chemii? Co polecacie? Bardzo dziękuję za ewentualne odpowiedzi i rady.
Załączniki
P6297653.JPG
Pierwszy storczyk
P6297654.JPG
P6297655.JPG
P6297657.JPG
P6297658.JPG
Drugi storczyk (wypuszczone pędy z uśpionych oczek)
P6297660.JPG
Marcellina
 
Posty: 6
Z nami od: 29-06-2013, 09:59
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Marcellina Data » 29-06-2013, 11:13

Pędy z uśpionych oczek oczywiście na zdjęciu storczyka na parapecie. Przepraszam za błąd. Czekam na odpowiedzi. Dziękuję
Marcellina
 
Posty: 6
Z nami od: 29-06-2013, 09:59
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 29-06-2013, 11:38

Nic prostszego jak w podłożu każdej z doniczek umieścić 0,5 brykiecika o nazwie Tarcznik. Po miesiącu powtórzyć zabieg i po kłopocie. Wszelkie domowe sposoby są mało skuteczne, a rozmaite roztwory mogą wpłynąć negatywnie na roślinę. Niewykluczone że phalaenopsis odchoruje to majsterkowanie. Napewno nie będzie to wina ,,Tarcznika,,.
Jeśli kupiłaś tak ,,zawszawione,, rośliny to niewykluczone że są i inne szkodniki. Każda nowa roślina powinna przejść kwarantannę i często być oglądana przez lupkę. Niezwykle rzadko udało mi się kupić rośliny wolne od szkodników. Teraz np. często zdarzają się węzławce. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Marcellina Data » 29-06-2013, 12:23

Bardzo Ci Marto dziękuję ! Kupię na pewno :)
Marcellina
 
Posty: 6
Z nami od: 29-06-2013, 09:59
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 30-06-2013, 12:45

O Jezu, p.Marcellino, gdzież to Pani wyczytała o tym occie i oleju? To nie trza było najpierw poprosić o poradę na forum? Nic dziwnego, że roślina gorzej wygląda.
W pierwszej kolejności zmyłbym ten olej przemywając wodą z kilkoma kroplami detergentu (na litr wody), w następnej kolejności zastosował jakiś systemiczny środek przeciw wełnowcom, np. BI 58 Nowy lub Mospilan. Tarcznik BR (ten sam insektycyd co w BI 58), który proponuje p.Marta jest równie dobry, ale należy go stosować ostrożnie z uwagi na możliwość chwilowej, zbyt dużej koncentracji insektycydu i nawozu (ten również wchodzi w skład brykietu) w obrębie sąsiadujących z brykiecikiem korzeni.
Osobiście wybrałbym BI 58, zastosował poprzez podlewanie... ale wybór należy do Pani.
Z pozdrowieniami, r.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Marcellina Data » 30-06-2013, 20:25

Oczywiście zmyłam resztę oleju z rośliny i wymieniłam podłoże... Zgodnie z zaleceniami pojechałam wczoraj po tarcznik i już go zaaplikowałam. Teraz tylko pozostało mi czekać :| ... Dziękuję za radę i zainteresowanie moim problemem. Na przyszłość będę wiedzieć, gdzie się zgłosić. Pozdrawiam
Marcellina
 
Posty: 6
Z nami od: 29-06-2013, 09:59
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Marcellina Data » 30-06-2013, 20:31

Dodam tylko, że do każdej doniczki podałam połówki brykiecików tak jak Pani Marta proponowała. Po miesiącu czynność zalecono powtórzyć... Czy Pan Robert również uważa, że to będzie odpowiednie? Czy może jednak to wystarczy i lepiej już kolejnej dawki korzeniom nie podawać? Jak Pan myśli?
Marcellina
 
Posty: 6
Z nami od: 29-06-2013, 09:59
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 30-06-2013, 22:21

Jeśli na roślinie nie będzie już robaków, to myślę, że nie trzeba drugiej dawki. W przeciwnym wypadku owszem tak. Te brykieciki przewidziane są raczej do stosowania w tradycyjnym podłożu skomponowanym na bazie ziemi i w dodatku dobrze zwilżonym (dlatego w instrukcji napisano o obfitym podlaniu rośliny). Myślę, że w podłożu na bazie kory, szybciej przesychającym brykiety będą miały nieco dłuższą żywotność. Przed ponownym użyciem należy więc i to wziąć pod uwagę.
Pozdrawiam, r.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: gggoska Data » 01-07-2013, 06:23

Tylko przy brykietach trzeba podlewać przez przelewanie. Zaaplikowałam kiedyś provado, namoczyłam doniczkę jak zwykle i cały preparat został w wodzie po wyjęciu doniczki :lol: , a cały pic polega na tym by uwalniał się powoli i stopniowo był wchłaniany przez roślinę
gggoska
 
Posty: 336
Z nami od: 14-06-2012, 06:33
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Katunia Data » 01-07-2013, 07:45

Ja z pałeczek provado byłam bardzo zadowolona. Polecam.
Katunia
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Pomoc po wełnowcach

Nieprzeczytany post Autor: Marcellina Data » 01-07-2013, 13:03

Bardzo Wam wszystkim dziękuję :)
Marcellina
 
Posty: 6
Z nami od: 29-06-2013, 09:59
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET