kropka-amator pisze:Posiadaczką storczyka jestem od kwietnia br. Po przyniesieniu ze sklepu był piękny - dwupędowy o niebieskich kwiatach (Phalaenopsis), jedynie mój niepokój wzbudzały przesuszone pędy napowietrzne. Z czasem niestety kwiaty opadły, łodygi uschły. Niedawno storczyk wypuścił nowe liście - wszystkie liście są wciąż piękne, zielone, twarde. Korzenie napowietrzne są bardzo suche (co kilkanaście dni - kiedy korzenie w doniczce robią się srebrzyste - robię storczykowi ok. 20-minutowe kąpiele). Niestety od kilku miesięcy storczyk nie kwietnie - poza nowymi liśćmi. Pojawiły się też nowe korzenie, ale niestety zauważyłam, że zostały połamane, niektóre ich szpice (nie znam fachowej terminologii) zostały naruszone. Czy mojego storczyka można jeszcze odratować? Co z połamanymi i przesuszonymi korzeniami - obciąć je? Czemu kwiat nie chce zakwitnąć? Co powinnam teraz zrobić? Każda wskazówka będzie bardzo cenna.
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"