Po kilkudniowych bezowocnych próbach znalezienia w internecie podobnych objawów, zgłaszam się do bardziej doświadczonych wielbicieli felków z prośbą o pomoc w diagnozie problemów, które ma moja miniaturka. Roślinka kupiona w supermarkecie, więc jej stan był koszmarny, musiałam wyciąć prawie wszystkie korzenie z powodu przegnicia, ale po przesadzeniu i pewnym czasie zaczęła się odwdzięczać za pielęgnację masą nowych korzonków i trzema nowymi liśćmi. Stare wszystkie już uschły i odpadły, poza dwoma najniższymi, które są pomarszczone i przebarwione. Ich podstawa też całkiem zmieniła kolor i chociaż przez jakiś czas skłaniałam się ku otrzymanej na innym forum sugestii, że na najstarszych liściach odbijają się złe sklepowe warunki, to teraz zmieniłam zdanie, jako że początki tych samych przebarwień pojawiły się na jednym z nowych liści. Przymierzam się potraktowania malucha jakimś fungicydem o szerokim spektrum działania, ale będę wdzięczna za wszelkie informacje, jeżeli ktoś się spotkał z czymś podobnym, lub jakiekolwiek sugestie dotyczące konkretnych środków.