Strona 1 z 1

Pomysł

Nieprzeczytany postNapisane: 25-11-2013, 14:15
Autor Ryszard410
Problem poruszony w wątku oraz w wątku jak i moje kłopoty z niewielkimi roślinami wymagającymi lepszych warunków uprawy (światła, wilgotności i temperatury) , co w obecnej porze roku jest dosyć trudne do uzyskania, spowodował, że wpadłem na pomysł. :shock: ,że jeszcze mi się udaje. :lol:
'Zbudowałem' namiastkę 'orchidarimum' pozwalające na rozwiązanie moich kłopotów.
Do stworzenia tej prowizorki potrzeba -

Cz20.jpg

- 5l. pojemnik/PET po wodzie jaką możemy kupić w prawie każdym sklepie spożywczym, ważne by nakrętka PETa miała
5 cm średnicy,
- plastikowa podstawka do doniczki, odpowiednich rozmiarów,
- żarówka Led o wartościach 230V/5 W - zimna,
- oprawka do tej żarówki. Ja użyłem oprawki GU10.
- kawałek przewodu elektrycznego.
W nakrętce robimy dziurki (w odpowiedniej rozstawie), przewlekamy przewody oprawki (fotka 2), odcinamy dolną część PEta i składamy tą prościutką konstrukcję (fotka 3).

Jak to wykorzystuję

Cz21.jpg

W pojemnikach znajdują się (od lewej) Dend. lawesii, Oncidium Twinkle Jasmin, Phal. equestris + Catyclia Greenbird'Brilliant' . Ta ostatnia przybyła do mnie bez korzeni, same niewielkie cebule z przesuszonymi listkami. Po miesiącu roślinki ruszyły. :D Konstrukcja (3fot.) stoi przy kominku, rośliny mają w dzień 22-23*C i odpowiednią wilgotność.
Zdaję sobie sprawę, że to rozwiązanie nie jest śliczne, ale ma walory : tanie, lekkie, nietłukące się i co najważniejsze łatwe i szybkie w montażu i demontażu. Używam kiedy jest potrzeba. :D

Re: Pomysł

Nieprzeczytany postNapisane: 25-11-2013, 19:06
Autor Marta
Uważam że nawet taka spora butelka jest zbyt mała. Nie ma tam ruchu powietrza. Zacznij od roślin na których Ci nie zależy. Dawno temu coś takiego zrobiłam ale bez żarówki i minął tydzień jak roślina zapleśniała. Nie ma lekko. To było by zbyt piękne i łatwe. Przykro mi to pisać ale pamiętam swoją pleśń. Marta

Re: Pomysł

Nieprzeczytany postNapisane: 25-11-2013, 19:44
Autor Ryszard410
Ruch powietrza jest, nieszczelność przy podstawie i przy nakrętce pojemnika powoduje, że wilgotność utrzymuje się, w moim przypadku na poziomie 60-65% przy temperaturze 22-23*C. Spowodowało to, jak zaznaczyłem "roślinki ruszyły" . Ustalając wilgotność korzystałem z doświadczeń naszej koleżanki w części opracowania podkreślonej na czerwono. Dodam jeszcze jeden wątek zawierający rozmowę na ten temat.
Pożywiom-uwidim, jak to mówią 'starożytni Rosjanie', :lol: daję słowo harcerza, że będę informował o kondycji roślinek, niezależnie od plusów, :D czy minusów. :(

Re: Pomysł

Nieprzeczytany postNapisane: 25-11-2013, 21:43
Autor gggoska
Nie spisywałabym pomysłu Ryszarda na straty. Zawsze jestem pełna podziwu jak pasjonaci stają się pomysłowymi Dobromirami. Sama (za drobną namową Ryszarda zresztą) zaprowadziłam małe akwarium, które aktualnie nawet nie jest przykrywane. Kaloryfer pod parapetem sprawia, że w 1/3 wysokości od góry mam stale ok 80% wilgotności. Już jakiś czas temu znalazłam taki sposób http://www.hejstorczyki.pl/orchidarium/ ... ale_06.htm, wg mnie mocno zbliżony do pomysłu Ryszarda- tyle, że bez oświetlenia. Bawmy się, kombinujmy i wyciągajmy wnioski- przecież o to chyba chodzi...