Pomysł
Problem poruszony w wątku oraz w wątku jak i moje kłopoty z niewielkimi roślinami wymagającymi lepszych warunków uprawy (światła, wilgotności i temperatury) , co w obecnej porze roku jest dosyć trudne do uzyskania, spowodował, że wpadłem na pomysł.
,że jeszcze mi się udaje.
'Zbudowałem' namiastkę 'orchidarimum' pozwalające na rozwiązanie moich kłopotów.
Do stworzenia tej prowizorki potrzeba -
- 5l. pojemnik/PET po wodzie jaką możemy kupić w prawie każdym sklepie spożywczym, ważne by nakrętka PETa miała
5 cm średnicy,
- plastikowa podstawka do doniczki, odpowiednich rozmiarów,
- żarówka Led o wartościach 230V/5 W - zimna,
- oprawka do tej żarówki. Ja użyłem oprawki GU10.
- kawałek przewodu elektrycznego.
W nakrętce robimy dziurki (w odpowiedniej rozstawie), przewlekamy przewody oprawki (fotka 2), odcinamy dolną część PEta i składamy tą prościutką konstrukcję (fotka 3).
Jak to wykorzystuję
W pojemnikach znajdują się (od lewej) Dend. lawesii, Oncidium Twinkle Jasmin, Phal. equestris + Catyclia Greenbird'Brilliant' . Ta ostatnia przybyła do mnie bez korzeni, same niewielkie cebule z przesuszonymi listkami. Po miesiącu roślinki ruszyły.
Konstrukcja (3fot.) stoi przy kominku, rośliny mają w dzień 22-23*C i odpowiednią wilgotność.
Zdaję sobie sprawę, że to rozwiązanie nie jest śliczne, ale ma walory : tanie, lekkie, nietłukące się i co najważniejsze łatwe i szybkie w montażu i demontażu. Używam kiedy jest potrzeba.
'Zbudowałem' namiastkę 'orchidarimum' pozwalające na rozwiązanie moich kłopotów.
Do stworzenia tej prowizorki potrzeba -
- 5l. pojemnik/PET po wodzie jaką możemy kupić w prawie każdym sklepie spożywczym, ważne by nakrętka PETa miała
5 cm średnicy,
- plastikowa podstawka do doniczki, odpowiednich rozmiarów,
- żarówka Led o wartościach 230V/5 W - zimna,
- oprawka do tej żarówki. Ja użyłem oprawki GU10.
- kawałek przewodu elektrycznego.
W nakrętce robimy dziurki (w odpowiedniej rozstawie), przewlekamy przewody oprawki (fotka 2), odcinamy dolną część PEta i składamy tą prościutką konstrukcję (fotka 3).
Jak to wykorzystuję
W pojemnikach znajdują się (od lewej) Dend. lawesii, Oncidium Twinkle Jasmin, Phal. equestris + Catyclia Greenbird'Brilliant' . Ta ostatnia przybyła do mnie bez korzeni, same niewielkie cebule z przesuszonymi listkami. Po miesiącu roślinki ruszyły.
Zdaję sobie sprawę, że to rozwiązanie nie jest śliczne, ale ma walory : tanie, lekkie, nietłukące się i co najważniejsze łatwe i szybkie w montażu i demontażu. Używam kiedy jest potrzeba.