Witam,
od jakiegoś czasu interesuje mnie wyhodowanie storczyków z nasion. Udało mi się już rozmnażać storczyki robiąc "klony" ale przestało mnie to cieszyć. Dlatego postanowiłem zrobić pierwszą krzyżówkę phalaenopsis. Zapyliłem storczyka ok 3 miesięcy temu i wyhodowałem już 2 torebki z nasionami (postaram się w najbliższym czasie dodać zdjęcia). Torebki muszą jeszcze dojrzewać ok 2 miesięcy mam więc czas żeby pomyśleć nad stworzeniem warunków do rozwoju storczyków z nasion. I tu mam pytanie. Czy ktoś próbował takiej hodowli i mógłby się podzielić doświadczeniem?
Obecnie próbuję rozwiązać problem z dostarczeniem do nasion substancji odżywczych. Jak wiadomo nasiona storczyków nie posiadają zarodkowej tkanki odżywczej.Trzeba więc substancje odżywcze dostarczyć. Będę musiał więc rozważyć 2 opcję: albo zastosuję siew symbiotyczny albo asymbiotyczny. O ile o siewie symbiotycznym wiem niewiele to o asymbiotycznym mam pojęcie i zapewne w tym sposobie będę pokładał nadzieję:) Jeżeli ktoś wie jak przygotować dobrą pożywkę (skład,proporcje) proszę o wskazówki:)
Postaram się dodawać co jakiś czas wiadomości z postępami w hodowli.
Pozdrawiam serdecznie,
Łukasz