Całkiem niedawno pisząc na FORUM obawiałam się o moje nowe pędy kwiatowe, czy ponownie pączki na nich uschną. Ale podpowiedzi i zastosowanie się do nich pomogły, za co serdecznie dziękuję. Woda przegotowana, doniczki nie przekręcane i jeszcze z mojego spostrzeżenie, korkowe podkładki pod doniczki. Obawiam się, że marmurowy parapet, pod którym nie ma kaloryfera jest za zimny. No i udało się. Zakwitł pierwszy kwiat i odpukać, reszta też ma zamiar kwitnąć. Myślę, że za parę dni będę mogła pochwalić się kwiatami w innej donicy. zapowiada się pomyślne kwitnienie.
Alicjo,trzeba po wybraniu zdjęcia wbić 'dodaj plik',gdy się doda od nowa:'przeglądaj',wybrać zdjęcie,'dodaj plik' i tak w kółko.Potem 'podgląd' i jeśli jest ok 'wyślij' .PS - bardzo ładny piegusek
Dzięki. Następnym razem spróbuję. Jestem niemłodą wiekiem ale stażem użytkownikiem tego ustrojstwa i nie wszystko potrafię zrobić. Uważam jednak, że lepiej próbować i się mylić, niż siedzieć cicho i tylko podglądać. Tylko ten się nie myli, co nic nie robi. Pozdrawiam.
Dziękuję Michale za podpowiedź, nawet nie wiedziałam, że tak się nazywa. To prezent od syna i synowej, więc tym bardziej mnie cieszy, że zakwitł i go nie zmarnowałam. Pozdrowienia.