Prośba o pomoc - coś zjada pędy moich ulubieńców!
Witajcie,
Chociaż jestem tu nowa, stroczyki mam od lat - prawie wszystkie Phalenopsis. Pewnie wiecie jak to się zaczyna - od jednego, który jest prezentem urodzinowym, a potem już z górki i nie można się oprzeć kupowaniu kolejnych
Moje storczyki nigdy nie były jakoś wymagające, po prostu rosły i bardzo obficie kwitły, toteż nie czytałam wiele o ich uprawie. Pół roku temu przeprowadziłam się i coś zaczęło zjadać pędy moich ulubieńców
Na jednym z liści znalazłam coś białego, pomyślałam więc o wełnowcu, ale to jest bardzo twarde jakby narośl, nawet nie da się zdrapać więc może to jednak wada liścia?
Uważnie przyglądałam się wszystkim roślinom w poszukiwaniu szkodników, ale nigdy nie zauważyłam, żeby cokolwiek ruszało się na storczykach lub w ich pobliżu.
Proszę o pomoc
Może macie jakieś pomysły?
Chociaż jestem tu nowa, stroczyki mam od lat - prawie wszystkie Phalenopsis. Pewnie wiecie jak to się zaczyna - od jednego, który jest prezentem urodzinowym, a potem już z górki i nie można się oprzeć kupowaniu kolejnych
Uważnie przyglądałam się wszystkim roślinom w poszukiwaniu szkodników, ale nigdy nie zauważyłam, żeby cokolwiek ruszało się na storczykach lub w ich pobliżu.
Proszę o pomoc