Strona 1 z 1

Prośba o pomoc - coś zjada pędy moich ulubieńców!

Nieprzeczytany postNapisane: 14-01-2014, 15:21
Autor aeriel
Witajcie,

Chociaż jestem tu nowa, stroczyki mam od lat - prawie wszystkie Phalenopsis. Pewnie wiecie jak to się zaczyna - od jednego, który jest prezentem urodzinowym, a potem już z górki i nie można się oprzeć kupowaniu kolejnych :D Moje storczyki nigdy nie były jakoś wymagające, po prostu rosły i bardzo obficie kwitły, toteż nie czytałam wiele o ich uprawie. Pół roku temu przeprowadziłam się i coś zaczęło zjadać pędy moich ulubieńców :( Na jednym z liści znalazłam coś białego, pomyślałam więc o wełnowcu, ale to jest bardzo twarde jakby narośl, nawet nie da się zdrapać więc może to jednak wada liścia?

Uważnie przyglądałam się wszystkim roślinom w poszukiwaniu szkodników, ale nigdy nie zauważyłam, żeby cokolwiek ruszało się na storczykach lub w ich pobliżu.

Proszę o pomoc :) Może macie jakieś pomysły?

Re: Prośba o pomoc - coś zjada pędy moich ulubieńców!

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2014, 09:28
Autor Ryszard410
Z takimi zgrubieniami też się spotkałem i nawet smarowałem te miejsca jakimś środkiem przeciw grzybom i 'zwierzakom' , nie pamiętam jakim, cóż pamięć zawodzi. Te nadgryzienia na pędzie sugerują, że kiedyś grasował tam tarcznik. Na forum jest sporo wypowiedzi o tym szkodniku - skorzystaj z funkcji Szukaj i wpisz słowo kluczowe 'tarcznik', otrzymasz wiele wypowiedzi informujących o tym szkodniku.
Powodzenia i dalszych obfitych kwitnień. :D

Re: Prośba o pomoc - coś zjada pędy moich ulubieńców!

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2014, 15:12
Autor aeriel
Ryszard410 pisze:Z takimi zgrubieniami też się spotkałem i nawet smarowałem te miejsca jakimś środkiem przeciw grzybom i 'zwierzakom' , nie pamiętam jakim, cóż pamięć zawodzi. Te nadgryzienia na pędzie sugerują, że kiedyś grasował tam tarcznik. Na forum jest sporo wypowiedzi o tym szkodniku - skorzystaj z funkcji Szukaj i wpisz słowo kluczowe 'tarcznik', otrzymasz wiele wypowiedzi informujących o tym szkodniku.
Powodzenia i dalszych obfitych kwitnień. :D


Bardzo dziękuję za pomoc i zainteresowanie; formy dorosłej tarcznika nie znalazłam, larw też nie, ale czytałam, że są bardzo małe i trudno je zauważyć. Jak widać na zdjęciu, najbardziej pogryzione są pędy, natomiast liście jedynie trochę - na niektórych liściach na brzegach widać delikatne nierówności (jedną z nich widać na drugim zdjęciu), ale ciężko mi stwierdzić czy to nadgryzienie czy wada liścia, no i to "znamię" na liściu z ostatniego zdjęcia - dzisiaj znalazłam podobne "znamię" na liściu storczyka którego kupiłam kilka miesięcy temu.

Re: Prośba o pomoc - coś zjada pędy moich ulubieńców!

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2014, 20:18
Autor Marta
Kiedyś złapałam na gorącym uczynku konika polnego wcinającego płatki kwitnącej Potinara Burana Beauty. Bardzo mu smakowały bo gdy go delikatnie wyeksmitowałam na drugą stronę szyby, to po przetarciu czułków, jeszcze się przypatrywał mojej Buranie. Rzecz się działa w środku sporego miasta i na drugim piętrze. Może więc trzeba by było szukać wśród większych zwierzątek? Marta

Re: Prośba o pomoc - coś zjada pędy moich ulubieńców!

Nieprzeczytany postNapisane: 16-01-2014, 12:42
Autor Ryszard410
aeriel pisze:Te nadgryzienia na pędzie sugerują, że kiedyś grasował tam tarcznik

No i się narobiło, a to wszystko przez moje obawy, że jak nie będzie szybkiej reakcji na forum, to to COŚ pożre cała roślinę :? ;) i przesadziłem. Dostałem liścik, w którym sympatyczny nadawca podpowiada mi - "Ryszard, tarcznik, to takie stworzonko, którego samice pod tarczką wysysają soki i to w bardzo minimalnej ilości, nie pozostawiając śladu. A tu coś jadło zostawiając 'wgryzy'.
I co mam robić poza biciem się w piersi z powodu puszczenia, jak to mówi mój krzesny Wojciech, bździny tj. bzdury. :oops:
Koleżankę Ariel przepraszam za 'strachy', a jednocześnie dziękuję jej bo przyczyniła się do pogłębienia mojej wiedzy, że tarcznik ssie, a nie gryzie. ;) :D Musi to być cosik inkszego z zembiskamy, lebo inszemi żuwakamy. Trza nie chemicne mikstury stosować, a z cłapkom sie nasadzić i zarłoka utuc, to cytat z wypowiedzi krzesnego.
Pozdrawiam.

Re: Prośba o pomoc - coś zjada pędy moich ulubieńców!

Nieprzeczytany postNapisane: 16-01-2014, 14:08
Autor Merghen
Na innym forum ktoś kiedyś pisał o jakiejś musze czy ćmie, w każdym razie czymś fruwającym, która składa jaja i larwy robią podobne ścieżki jak na ostatnim liściu. Czy jednak początek to takie kropki - nie wiem. I skleroza spowodowała, że nazwę szkodnika zapomniałam. Może mi się uda odszukać, spróbuję ale nie gwarantuję sukcesu. A z takimi znakami na pędach jeszcze się nie spotkałam. Może to i dobrze... ;)

Re: Prośba o pomoc - coś zjada pędy moich ulubieńców!

Nieprzeczytany postNapisane: 20-01-2014, 20:16
Autor aeriel
Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc, spróbuję poobserwować storczyki,
może uda mi się złapać winowajcę na gorącym uczynku :)