Strona 1 z 1

Plamy na Paphiopedilum.

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2014, 20:21
Autor Elazet
Kupiłam go jakiś czas temu,ale wysyłka dotarła wczoraj.
To Paphiopedilum primulinum.
Miał jedną plamkę na górnym liściu,gdy go dostałam.Po dobie te plamki pokazały się na 5 liściach.Popryskany został wywarem z orzechów piorących. Wygląda to fatalnie.Zwłaszcza,że plamy zaatakowały prawie wszystkie liście.Obawiam się,że może zarazić inne storczyki.
Czy mam go leczyć,czy lepiej wyrzucić? Jak myślicie?
A może to szok?

Re: Plamy na Paphiopedilum.

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2014, 20:25
Autor Krzysztof Gozdek
Chyba to przeziębienie, przechłodzenie storczyka. Kupowanie w tym okresie w systemie wysyłkowym to duże ryzyko :roll:
Ale bądźmy dobrej myśli . . .

Re: Plamy na Paphiopedilum.

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2014, 20:46
Autor Robert
Też myślę, że mu się zmarzło. Pani Elu, proszę nie wyrzucać, nie opryskiwać, uprawiać jak zdrową roślinę... może jeszcze nic straconego i zostaną tylko szpecące plamy. Wyrzucić zawsze pani zdąży. Pozdrawiam, r.

Re: Plamy na Paphiopedilum.

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2014, 20:58
Autor Elazet
Panie Krzysiu,oby to było tylko to.Bo on dostał 5 plam z dnia na dzień.Fakt,prosiłam,by nie wysyłali jak będzie zimno.Dlatego tak długo na niego czekałam.Drugi - spicerianum przyjechał z nim razem i wszystko w porządku.Martwi mnie to coś u nasady.Czy to jakaż zgnilizna? Właśnie mnie martwi,że to może być zgnilizna.Tego się obawiam.Na grzyba,bakteriozę,wirusy może pomóc wywar z piorących orzechów,olejek herbaciany,a na zgniliznę?
W lecie ubiegłego roku zamówiłam Paphiopedilum delenatii.Przysłano mi go z kolei w upał.Wszystkie liście mu zczarniały,ale wypuścił 2 rozetki z dużej i 2 z małej.Przy przesadzeniu się podzielił i mam 2 P.delenatii. :lol: W dodatku,gdy wysłałam firmie zdjęcie otrzymanego storczyka - wysłali mi drugiego.Więc mam 3.
A jak z tym będzie?

Re: Plamy na Paphiopedilum.

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2014, 21:08
Autor Elazet
Panie Robercie.Dzięki za pocieszenie. Nigdy więcej sabotków w zimie. :roll: .Ale ja zawsze chciałam spicerianum i się trafił właśnie w tym czasie,a że niedrogo to dokupiłam sobie drugiego.

Re: Plamy na Paphiopedilum.

Nieprzeczytany postNapisane: 16-01-2014, 09:05
Autor titus1
Elu, to wygląda na punktowe uszkodzenie, i tak jak piszą Robert i Krzysztof, musiał zmarznąć. Dla pewności, ustaw go w jasne suche miejsce, żeby w uszkodzą tkankę nie wdała się infekcja. Proponował bym mu rozpocząć wegetację, niech się szybko pozbiera.

Re: Plamy na Paphiopedilum.

Nieprzeczytany postNapisane: 22-01-2014, 18:09
Autor Elazet
Tak też zrobiłam,plamy dały spokój.To co powstało,to zostało,no i powiem mu,by ruszył,a jak nie to dostanie zachętę w postaci albo krowieńca,albo wywaru z orzechów piorących.To storczyk od Roelkego.