Proszę o radę w sprawie mojego uparciucha. Kiedy go dostałam niecały rok temu kwitł i widać było ze trzeba go będzie przesadzić kiedy tylko zakończy kwitnienie, ale... kiedy przekwitł zauważyłam pod liściem nowy pęd kwiatowy... Niestety podczas przestawiania do mycia okien mąż niechcący utrącił pęd i było po zawodach. Pomyślałam przesadzę go zatem, ale... kiedy zakupiłam wreszcie podłoże on wypuścił kolejny pęd... Teraz od dłuższego czasu utrzymuje pęd, ma paki ale nie rozkłada ich i nie wygląda na to, żeby miał to w najblizszym czasie zrobić. Pytanie brzmi: czy przesadzić uparciucha z pędem czy poczekać...? nie wiem jak długo, bo nie wiem czy to czasem nie ciasnota powstrzymuje go przed rozkwitem:/
Pozdrawiam