Strona 1 z 1

Kropelki na cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 02-02-2011, 14:00
Autor matynka4
Witam, kupiłam w zeszłym roku chińskie cymbidium, jeszcze jak kwiło zaczeło wypuszczać nowy odrost który ma w tej chwili ok. 12 cm. Cały czas są na nim lepkie kropelki, pomimo ścierania pojawiły się na nowo. Obejrzałam przez lupę, szkodników nie widać ale dla pewności wsadziłam w podłoże 1/2 tabletki Prowado Combi Pin 02 PR. Próbowałam wpisywać w wyszukiwarkach różne słowa aby znałeźć potrzebne informacje ale nie uzyskałam odpowiedzi czy to objaw normalny czy choroba lub szkodnik. Bardzo proszę o opinę , roślina na razie wygląda zdrowo ale zależy mi żeby nie przestała tak wyglądać. Pozdrawiam. :?

Re: Kropelki na cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2011, 09:52
Autor a.misztal
Jeśli krople są tylko na nowym przyroście to myślę, że wszystko w porządku. Podobne zjawisko zaobserwowałam u Cattley'i. Krople znikły gdy pojawił się liść. Jeśli dobrze pamiętam P. Mery zaleca ścierać te krople aby nie były potencjalną pożywką dla grzybów.

Re: Kropelki na cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2011, 17:40
Autor matynka4
Witam, dziękuję za odpowiedź, rano wytarłam całą wilgoć na odroście a teraz znów jest wilgotny, tylko nie w postaci kropli a jakby ciekła z niego woda. Sama nie wiem czy z tym walczyć chemią czy tylko wycierać i pilnować. To Cymbidium ma cudownie piękne kwiaty ( łososiowo-beżowe), w kształcie różniące się od typowych kwiatów tego gatunku i bardzo mi zależy na jego zdrowiu i ponownym kwitnieniu. Wszelkie porady będą na wagę złota. Pozdrawiam.

Re: Kropelki na cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2011, 18:53
Autor Edek Kwaśny
a wystarczy pogrzebać w Archiwum Gadu i patrz co znalazlem
http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... 1291576826

Re: Kropelki na cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2011, 22:19
Autor matynka4
Brałam pod uwagę gutację, ale wydawało mi się, że ten proces następuje w okresie wegetacji kiedy rośliny są obficie podlewane i nawożone. W zimie nie są podlewane tak często i stąd obawy, że to nic dobrego. Przekopałam moje stare zapiski z początków pasji storczykowej i tam znalazłam taką notkę: -" Z młodych pędów wydziela się lepka, gęsta i słodka wydzielina, a pędy obumierają, przyczyną mogą być przędziorki lub wciornastki". Wsadziłam Provado w podłoże, ale odniosłam wrażenie, że nasiliło to wydzielanie tej substancji, a ponieważ jak już pisałam szkodników nie widać zaczełam się obawiać czy po lepkiej wydzielinie nie zobaczę obumierania pędów. Chciałam poznać państwa opinę i stąd moje pytanie. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

Re: Kropelki na cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2011, 08:54
Autor Mery
matynka4 pisze:...znalazłam taką notkę: -" Z młodych pędów wydziela się lepka, gęsta i słodka wydzielina, a pędy obumierają, przyczyną mogą być przędziorki lub wciornastki". Wsadziłam Provado w podłoże, ale .... a ponieważ jak już pisałam szkodników nie widać zaczęłam się obawiać czy po lepkiej wydzielinie nie zobaczę obumierania pędów.

Na stronie: http://www.orchidarium.pl/forum/read_thr.php?f=0&r=4051
znalazłam przykład broniącej się rośliny ,prawdopodobnie , przed chorobą . W takim wypadku należałoby wyciąć gnijące części i przystąpić do leczenia.
Proszę się zastanowić nad taką ewentualnością.

Re: Kropelki na cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2011, 09:21
Autor Efka
matynka4 pisze:... Wsadziłam Provado w podłoże, ale odniosłam wrażenie, że nasiliło to wydzielanie tej substancji

Provado zawiera również nawóz i to sporo jak na storczyki.Jak umieściłam tabletkę zbyt blisko korzenia falenopsisa,to mi w tym miejscu usechł,prawdopodobnie od nadmiaru soli.Więc jeśli nawożenie ma z tym związek,to zjawisko mogło się nasilić po Provado.Miałam kiedyś taką rosę na młodym przyroście Cambrii czy Oncidium,już nie pamiętam - jak nie ma szkodników czy choroby,to samo przejdzie.
Niektóre storczyki zaczynają intensywnie rosnąć już w styczniu,jeśli mają dość światła.Myślę,że w takim wypadku nie trzeba się sugerować kalendarzem i przedłużać sztucznie okres spowolnionej wegetacji,tylko trzeba w miarę możliwości i warunków za oknem 'robić' wiosnę - częściej podlewać,nawozić,jak się da to doświetlać.W przeciwnym wypadku młode przyrosty mogą zahamować wzrost lub urosnąć marne,a kolejne mogą pojawić się dopiero za rok.

Re: Kropelki na cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2011, 20:14
Autor matynka4
Witam, mój Pęd chyba poczuł że ważą się jego losy i się uspokoił z tym cieknięciem. Ja też wczoraj doszłam do wniosku, że Prowado miało w tym swój udział, tym bardziej że od kilku dni zaczęłam rośliny doświetlać. Mój odrost wyrasta trochę wyżej i nie ma kontaktu z podłożem dzięki temu nie ma oznak choroby, ale będę go dalej obserwować. W temacie "wiosny" zgadzam się z tobą, że nie trzeba patrzeć na kalendarz tylko na stan rośliny. Wystarczyły 3 słoneczne dni i w wielu moich doniczkach pojawiły się nowe przyrosty, co było robić - zaczęłam je doświetlać. Wcześniej doświetlałam tylko phalki w łazience, bo opadały mi pączki kwiatowe. Jestem bardzo wdzięczna za możliwość wymiany poglądów, wiadomo, że co dwie głowy to nie jedna :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie.