Witam w lipcu stałem się posiadaczem pięknego cztero pędowego Phalaenopsis, od samego początku aż do listopada kwiat pięknie kwitł co chwile puszczając nowe pączki.
Problemy zaczęły się na początku grudnia, rozkwitnięte kwiatki szybko opadały, a pączki nowych kwiatów jeden po drugim usychały. W ciągu dwóch tygodni nie było już w ogóle kwiatów , łodygi zaczęły usychać więc postanowiłem je podciąć. Wszystko wyglądało ładnie , jednak ostatnimi czasy najmniejsze liście najbliżej korzeni są oklapnięte ich barwa zmieniła się są znacznie jaśniejsze od pozostałych. Korzenie które wyrastały nad doniczkę miały barwę srebrną teraz strasznie ściemniały, a nieliczne korzenie w doniczce zaczynają żółknąć.
Z braku doświadczenia zapewne popełniłem też błąd gdyż na początku storczyka przelewałem , jednak po pewnym czasie umieszczałem go w naczyniu z wodą. Umieszczam zdjęcia niestety jakość nie jest najlepsza gdyż wykonywałem je z użyciem lampy błyskowej. Co zrobić w danym przypadku , czy odciąć żółknące korzenie i storczyka przesadzić do nowej doniczki?