Strona 1 z 1

POMOCY

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2011, 13:54
Autor sylvia_sirena
Proszę o pomoc ze storczykiem któremu uschły korzonki w jakim podłożu mam go teraz trzymać zanim wypuści nowe może w jakiejś gąbce tak teraz wygląda jak oderwałam żółty liść to podnim coś rośnie ale nie wiem czy to korzonek czy łodyszka .

Re: POMOCY

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2011, 14:22
Autor qrt
sylvia_sirena pisze:Proszę o pomoc ze storczykiem któremu uschły korzonki w jakim podłożu mam go teraz trzymać zanim wypuści nowe może w jakiejś gąbce tak teraz wygląda jak oderwałam żółty liść to podnim coś rośnie ale nie wiem czy to korzonek czy łodyszka .


Witaj,

Jest duża szansa na odratowanie falka, liście wyglądają całkim dobrze i mają jeszcze dużo zmagazynowanej wody;

Na sieci jest mnóstwo materiałów o reanimoaniu storczyków; Jest chemia, którą stosuje się w trakcie. Jednym słowem,

urwanie głowy od ilości sposobów :D

Moim zdaniem podłoże w tej chwili nie ma żadnego znaczenia (oprócz wizualnych aspektów - dodłoże jest dla korzeni)
Umieść go nad naczyniem z wodą (podniensienie wilgotności) i często rób zraszanie wodą demineralizowaną) ; Jeśli bedzie
miał ciepło min >20 st. i wilgotno powinien wypuścić korzonki. Powinien też mieć sporo światła, ale z daleka od grzejnika.
Po jakimś czasie roślina może zasuszać liście - tym się nie przejmuj, tak musi być;


Michał


Michał

Re: POMOCY

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2011, 21:48
Autor Mery
Moim zdaniem, konieczne jest namoczenie "podstawy" storczyka w roztworze preparatu Topsin, [Zgodnie z zaleceniami producenta. ]
Proszę nalać do szklanki tyle roztworu, by storczyk miął zanurzoną część z której powinny wyrastać korzenie.
Moczyć należy przez 1 godzinę.
Proponuję reanimację w worku.
Całość proponuję, opryskać roztworem Topsinu. Pozostawić do obeschnięcia. Następnie umieścić w worku, dodając kilka pojedynczych, wilgotnych nitek sphagnum.[ Tylko po to aby roślina miała w worku jeszcze jakieś dodatkowe źródło parowania.] O ile nie będzie się nic złego działo z rośliną, [głównie niebezpieczna mokra zgnilizna]to najpewniej stan się poprawi. Trzeba roślinie dać sporo rozproszonego światła. Utrzymywać roślinę w cieple i nie zaglądać codziennie do worka, bo wpuszcza się dość suche powietrze do wnętrza .Gdy stan wyraźnie się poprawi można w worku zrobić kilka małych otworków. Proces ratowania wymaga cierpliwości.

Lub proszę zastosować inną, dowolną metodę reanimacji.

Re: POMOCY

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2011, 22:22
Autor Efka
Żeby zminimalizować ryzyko gnicia,trzeba uważać,żeby sphagnum nie dotykało do rośliny.