Strona 1 z 1

Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2014, 19:53
Autor MonikaG
Witam,

mam do Was pytanie i w sumie prośbę o radę,

w Biedronce były piękne storczyki na Dzień Kobiet i takiego też dostałam, ba, nawet sama go sobie wybierałam... pomimo tego, że to mój dwudziesty któryś storczyk....pierwszy raz spotkałam się z takim przypadkiem, już pominę to, że miał dwa liścia przebite podpórką i wyglądał jak swieżo posadzony - połamane korzenie... niestety nie było tego widać w sklepie, był w szklanym wazonie a osłonka była owinięta materiałem. Widac, ze już zakwitł z serca, bardzo podoba mi się jego kolor i chciałabym, żeby został ze mną troche dłużej... stąd moje pytanie o keiki paste dostępną na Allegro, czy macie może jakieś doświadczenia z nią związane?
Niestety storczyk nie ma zbyt wielu miejsc, które możnaby nią posmarować...

Z góry dziękuję za pomoc :-)

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2014, 23:15
Autor titus1
Roślina jest okazem zdrowia. Ja tu nie widzę nic niepokojącego. Owszem, takie przebicie liści podpórką się zdarza, proszę pamiętać, miejsca gdzie hoduje się storczyki komercyjnie to kombinaty, często nikt tam tych kwiatów nie kocha.
Ni ma potrzeby smarować keiki paste. Z tego powodu, że roślina sama zakwitła z serca, wypuści boczne keiki z rozety. A na razie proszę dbać o niego, nie zalać korzeni.

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2014, 23:52
Autor MonikaG
Dziękuję :-) pierwszy raz trafił mi się taki przypadek, a wiadomo zawsze lepiej zapytać niż zacząć kombinować samemu, myślę, że przelanie mu nie grozi, bardziej boję się o to, że mógł zmarznąć w aucie, 4 nierozwinięte pąki mu zżółkły, ale liście cały czas wyglądają dobrze, korzenie też, także po Twoje opinii tym bardziej jestem dobrej myśli :-)

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 14-03-2014, 06:57
Autor titus1
Tylko wyciągnij go z osłonki, bo taka ściśle dopasowana do doniczki to samo zło. Jeśli już osłonka, to z zapasem, żeby nie zakisić korzeni.

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 14-03-2014, 18:32
Autor MonikaG
Na zdjęciu może tego nie widać, ale doniczka w którą jest wsadzony jest tak malutka, że w osłonce ma po 1 cm luzu z każdej strony, po prostuprzy przestawieniu do zdjęcia przesunął się w osłonce :-)

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 15-03-2014, 12:43
Autor titus1
Osłonki to ZUO...

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 15-03-2014, 22:40
Autor MonikaG
wiem, ale stoi na tacce z keramzytem :-) wszystkie storczyki mam w osłonkach.... :-) reszta jakoś nie narzeka, staram się żeby miały luz, żeby nie zostawała woda po podlewaniu... :-) aby z miniaturkami mam problem, nie lubią mnie te storczyki... jakoś tak mi umierają... :(

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 16-03-2014, 21:46
Autor Marta
Pomiędzy tacką a doniczką musi być spodek. Marta

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 17-03-2014, 16:57
Autor MonikaG
Marto jak już wyżej napisałam wszystkie storczyk są w osłonkach a więc to osłonka styka się z keramzytem a nie ta doniczka w którą faktycznie wsadzony jest storczyk :-)

Re: Ratowanie storczyka - keiki paste

Nieprzeczytany postNapisane: 21-08-2014, 16:43
Autor MonikaG
Z serdecznymi pozdrowieniami dla "Titus1" :-)
Jednak warto być cierpliwym i nie ingerować w naturę ;-)