Bardzo duży problem :(
Serdecznie witam wszystkich Użytkowników, jestem tutaj nowa i szukam wsparcia:( Miałam 5 pięknych storczyków, zalewałam je poprawnie, długo cieszyłam się ich pięknem. Wyjechałam za granicę i niestety moja babcia tak bardzo chciała się nimi opiekować, że podlewała je bardzo dużą ilością wody, niestety osoba niereformowalna. Storczyki zaczęly gnić, umierać. Postanowiłam poprzesadzac je w nową korę, aby je uratować. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, dwa odżyły, jednak nie umiem profesjonalnie zajmować się nimi. Kupiłam kolejnego, bardzoo dużego pięknego kwiecistego storczyka, przeniosłam go jedynie w zimie z samochodu do domu, nie wiem czy przemarzł, w każdym razie wszystkie kwiaty mi opadły, lodyżki z nich się ususzyły a mech pojawił się na dnie doniczki. Czym to jest spowodowane? Co powinnam teraz zrobić? Bardzo proszę o rady, chciałabym nauczyć się poprawnie nimi zajmować i pielęgnować. W załaczeniu przesyłam zdjęcia tego storczyka, vermeer cymbidium, tak się nazywa, mial piękne żółte kwiaty. W ostatnim zdjęciu widać, kropelki, które pojawiły się na liściach, maja one konsystencję mazi, nie mam pojęcia co z nim zrobić 
Dziękuję
Dziękuję