Od jakiegoś czasu na pędach kwiatowych pojawiły się krople kleistej (chyba) wody oraz przebarwiają się liście. Jaki szkodnik lub choroba mogły zaatakować moje storczyki?
Najpewniej uszkodzenia liści spowodowane są nadmierna operacją słońca - poparzenie.Czytamy, eksperymentujemy i nabieramy doświadczenia. Te kropelki to ...... , skorzystaj z funkcji "Szukaj - w słowo kluczowe wpisz gutacja. Otrzymasz co najmniej kilkadziesiąt wypowiedzi w których to zjawisko było poruszane. Powodzenia.
Rośliny, w tym storczyki, co dobrze jest widoczne u Phaleanopsis, są często zasiedlane przez mikroorganizmy typu mykoplazmy i inne. Zwykle ich obecność jest nie widoczna. Roślina rozwija się normalnie. Czasem jednak, zwykle jak doznaje stresu, występują gwałtowne objawy. Prawdopodobnie mamy do czynienia z tym przypadkiem. Walka jest niemożliwa. Czasem, przy poprawie warunków uprawy, infekcja przechodzi w stan uśpiony, co daje złudzenie wyzdrowienia rośliny. Trzeba się z tym pogodzić, lub wyrzucić, co zwykle robią w takich przypadkach producenci, aby ochronić przed zakażeniami inne rośliny. Krople cieczy to tzw.rosa miodowa, objaw nie groźny i nie mający nic wspólnego ze zmianami na liściach.
Ryszard działa jak Szybki Bill. Zanim wkleiłem, już Go nie było. Poparzenie to nie jest. Objawy są może i podobne, ale przy poparzeniu występuje nekroza i nie ma takich wodnistych zapadlisk, a brzegi są regularne.
Już jestem, no trochę spóźniony . Człek się może mylić, ale byłem ostrożny i napisałem "najpewniej". Z ekspertami się nie droczę, ale "poczekajmy jeszcze się nie śpieszmy" ,jak śpiewa Magda Umer. Czas pokaże, jeżeli efekty jego działania przedstawi za jakieś dwa miesiące knox777.