Drezno 2014

Napisane:
31-03-2014, 21:10
Autor titus1
Witam,
poniżej kilka zdjęć roślin prezentowanych podczas tegorocznej wystawy i kiermaszu.
Re: Drezno 2014

Napisane:
01-04-2014, 09:21
Autor SureLooksGoodToMe
Świetne zdjęcia, szkoda że tak mało. Na żywo te rośliny musiały zwalać z nóg

Dzięki za upload.
Pozdrawiam,
Michał
Re: Drezno 2014

Napisane:
01-04-2014, 10:06
Autor titus1
Reszta zdjęć znajduje się na orchidarium. Część zdjęć jeszcze nie obrobiłem.
Re: Drezno 2014

Napisane:
03-04-2014, 10:54
Autor titus1
Witam,
trochę okrzepłem, rośliny posadzone, nowi ludzie dodani do kontaktów, a więc czas na opis jak wyglądała wystawa.
Na początku chciałem podziękować p. Grażynie Siemińskiej i Krasnalowi za wspaniałą organizację oraz wszystkim tym, którzy byli na tej imprezie za atmosferę.
Do Drezna wyjechaliśmy z Krakowa, około godziny 2 w nocy, jazda po autostradzie i na miejscu byliśmy około godziny 8 rano. Autobus był wygodny i sprawny, tak że całą drogę przespałem jak zabity.
Szybki posiłek na kole autobusu, sprawdzenie sprzętu fotograficznego i idziemy do głównego wejścia na wystawę. Oczywiście nie ma mowy o wcześniejszym wejściu, tak więc na pobliskim przystanku tramwajowym wygrzewaliśmy się w promieniach wiosennego słońca prowadząc dyskusje o swoich ulubieńcach.
Gdy nadeszła godzina otwarcia, ruszyliśmy z całym tłumem tubylców do hali, gdzie znajdowały się ekspozycje i stragany z roślinami. No i pierwszy cios, bo nie wiadomo na czym się skupić, tyle tego dobrego tu było. Do tego "wysepki" rozsiane na całej sali, na który były kompozycje ze storczykami. No i tutaj pierwszy minus dla organizatorów. W hali było ciemno, wystawcy używali swoich stojaków z oświetleniem, wysepki miały swoje oświetlenie, trochę nieszczęśliwie rozłożone, co widać na zdjęciach. Podejrzewam, że wyciemniono halę dla pokazów podświetlanej fontanny. Wydaje mi się, że dla niektórych była to jedyna atrakcja, dla której warto było przyjść. Kiedy odbywały się pokazy, nie można było przejść z jednego końca sali na drugi.
Słuchając rad tych, którzy bywali wcześniejszych wystawach, odpuściłem na razie szaleństwo zakupów, a zabrałem się za fotografowanie. Tutaj też nie było łatwo, cały tabun pstryków z zaopatrzonych w komórki zadeptała by człowieka klęczącego przy roślinie i próbującego skadrować ładne ujecie. Sytuacja poprawiła się po południu, kiedy zwiedzający udali się na inne stragany. Nareszcie można było oglądnąć całą masę roślin, które widziałem pierwszy raz na oczy. Te znane robiły wrażenie okazałością i pięknem kwiatów. Ciekawie prezentowały się cattleye, maluchy w mchu, do których trzeba było podejść z obiektywem do makro. Na uwagę zasługiwała ekspozycja ze śródziemnomorskimi storczykami gruntowymi.
Zakupy. Ufff, ceny były na prawdę europejskie. Udając się tam na zakupy trzeba było mieć zimną głowę i węża w kieszeni. Popularna hybryda pahalenopsisa z kilkoma pędami kwiatowymi kosztowała od 13 euro w górę. Nie znalazłem rośliny tańszej niż 10 euro. Może źle szukałem.
Sprzedawcy byli skorzy do rabatów dopiero pod koniec imprezy, ból w tym, że większość towaru było już przebrane.
Zmęczeni ale szczęśliwi spotkaliśmy się przy autobusie. Do domu wyruszyliśmy około 17. Do Krakowa dotarliśmy około 2 w nocy w niedzielę. Ja już rezerwuję miejsce na następny wyjazd...
Re: Drezno 2014

Napisane:
03-04-2014, 12:10
Autor Renia T
Maślane oczy do zdjęć robię, dzięki za relację....cóż...no zazdroszczę jak nie wiem

i po starej znajomości liczę na info kiedy następny wyjazd.
