Monopoidalny typ wzrostu , ale czy zawsze ?
Może ktoś z forumowiczów hodował już takiego odmieńca i coś mi podpowie.
Phalaenopsis kupiony w markecie, hybryda jakich tysiące z jednym pędem kwiatowym, w tej chwili już przekwitłym.
Kupiłem go zaintrygowany faktem ,że roślinę tworzą mniej lub bardziej owalne, mięsiste liście wyrastające naprzemiennie i tworzące 6 ( słownie sześć ) pędów wyrastających z jednego głównego, własciwie trudno wyrokować który to główny przy tym nadmiarze.
Pędy owe są krótkie, ciasno zbite, trudno dokładnie obejrzeć co to właściwie jest. Generalnie wygląda to jak gęsta kępka liści , wetkniętych w podłoże.
Nie ma to nic wspólnego z monopoidalnym typem wzrostu charakterystycznym dla falków.
Może to falkiem nie jest ? choć gdy roślina kwitła , to wskazywałoby na to ,że jednak jest.
Na razie musiałem roślinę trochę reanimować po przeżyciach transportowo-handlowych , przesadziłem do większej doniczki, na pierwszy rzut oka wygląda zdrowo, nic się nie dzieje in plus , in minus.
Postanowiłem zobaczyć co z tego będzie, może da się to w przyszłości podzielić gdy roślina trochę się rozrośnie .
Może to nic nadzwyczajnego ,że spotkałem taką roślinę , wszak i ludziom trafiają się nawet 5-raczki.
Zastanawiam się co z tego będzie, choć już wiem ,że na kwitnienie można liczyć.
Miał już ktoś miał okazję obserwować coś takiego i co z tego wyszło ?
pozdrawiam
Bogdan
Phalaenopsis kupiony w markecie, hybryda jakich tysiące z jednym pędem kwiatowym, w tej chwili już przekwitłym.
Kupiłem go zaintrygowany faktem ,że roślinę tworzą mniej lub bardziej owalne, mięsiste liście wyrastające naprzemiennie i tworzące 6 ( słownie sześć ) pędów wyrastających z jednego głównego, własciwie trudno wyrokować który to główny przy tym nadmiarze.
Pędy owe są krótkie, ciasno zbite, trudno dokładnie obejrzeć co to właściwie jest. Generalnie wygląda to jak gęsta kępka liści , wetkniętych w podłoże.
Nie ma to nic wspólnego z monopoidalnym typem wzrostu charakterystycznym dla falków.
Może to falkiem nie jest ? choć gdy roślina kwitła , to wskazywałoby na to ,że jednak jest.
Na razie musiałem roślinę trochę reanimować po przeżyciach transportowo-handlowych , przesadziłem do większej doniczki, na pierwszy rzut oka wygląda zdrowo, nic się nie dzieje in plus , in minus.
Postanowiłem zobaczyć co z tego będzie, może da się to w przyszłości podzielić gdy roślina trochę się rozrośnie .
Może to nic nadzwyczajnego ,że spotkałem taką roślinę , wszak i ludziom trafiają się nawet 5-raczki.
Zastanawiam się co z tego będzie, choć już wiem ,że na kwitnienie można liczyć.
Miał już ktoś miał okazję obserwować coś takiego i co z tego wyszło ?
pozdrawiam
Bogdan