liście nie rosną
Witam, przejrzałam juz bardzo dużo opisów na forum i przedstawię mój problem:
od ponad roku mam storczyka Phalaenopsis chyba hybryda bo na fiszce nie ma nazwy. Początkowo miał 3 łodygi pędowe wszystkie kwitły, było ok. Stał na zachodnim oknie. Podlewam go wodą z kranu co 5-7 dni wstawiając do wody i wyjmując.To chyba też błąd:(:(. Korzenie ma raczej zdrowe, nigdy nie był przesadzany ani nawożony. W ciągu 6 miesięcy 3 razy miałam przeprowadzkę więc storczyk także zmieniał miejsce zamieszkania. Ostatnio przewoziłam go w styczniu kiedy był duży mróz -20 st.C. owinęłam go w gazety wtedy miał bardzo dużo kwiatów i kwitł na dobre. Po zmianie miejsca z czasem zaczęły opadać wszystkie kwiaty pewno przez ten mróz i stoi nadal na zachodnim oknie, tak jak na początku. Teraz stoi też na przeciągu jak uchylam okno to może on marznie??? Martwi mnie głównie to, że nie rosną mu wcale liście od ponad 5 miesięcy, że nawet nie ma nowego żadnego. Jeśli chodzi o kwitnienie to kwitnie w tej chwili: ma jeden pęd, kwiaty z niego już opadły ale ma dwie odnogi które kwitną. Boję się go przesadzić, bo to prezent bardzo sentymentalny dla mnie. Dołączam foto, bo ma czarną plamę przy liściu.
od ponad roku mam storczyka Phalaenopsis chyba hybryda bo na fiszce nie ma nazwy. Początkowo miał 3 łodygi pędowe wszystkie kwitły, było ok. Stał na zachodnim oknie. Podlewam go wodą z kranu co 5-7 dni wstawiając do wody i wyjmując.To chyba też błąd:(:(. Korzenie ma raczej zdrowe, nigdy nie był przesadzany ani nawożony. W ciągu 6 miesięcy 3 razy miałam przeprowadzkę więc storczyk także zmieniał miejsce zamieszkania. Ostatnio przewoziłam go w styczniu kiedy był duży mróz -20 st.C. owinęłam go w gazety wtedy miał bardzo dużo kwiatów i kwitł na dobre. Po zmianie miejsca z czasem zaczęły opadać wszystkie kwiaty pewno przez ten mróz i stoi nadal na zachodnim oknie, tak jak na początku. Teraz stoi też na przeciągu jak uchylam okno to może on marznie??? Martwi mnie głównie to, że nie rosną mu wcale liście od ponad 5 miesięcy, że nawet nie ma nowego żadnego. Jeśli chodzi o kwitnienie to kwitnie w tej chwili: ma jeden pęd, kwiaty z niego już opadły ale ma dwie odnogi które kwitną. Boję się go przesadzić, bo to prezent bardzo sentymentalny dla mnie. Dołączam foto, bo ma czarną plamę przy liściu.