Strona 1 z 1

Maxilaria tenuifolia

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2014, 08:24
Autor Marta
Uprawiam ją od V.2013. Po przesadzeniu, przez pierwsze 0,5 roku, tworzyła korzenie bo miała ich mało. Wytworzyła sporo nowych psb. Czarne plamki były nieliczne i małe. Na wrzesień 2013 przeniosłam ją w chłodniejsze miejsce i znacznie mniej podlewałam. Wtedy wzrost spowolniła. Teraz ilość i wielkość czarnych plam już mnie niepokoi. Są suche, zagłębione i powoli ale stale się powiększają. Czy to jest choroba, czy błędy uprawowe? Jeśli to choroba, to jak ją leczyć? Marta

Re: Maxilaria tenuifolia

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2014, 09:53
Autor martarej
Witaj.
Ja przy takich zmianach obstawiam najgorsze. Prawdopodobnie zakażenie bakteryjne (Bacterial Brown Spot - Acidovorax (syn. Pseudomonas)). Tak obstawiam. Co by to nie było - działaj zdecydowanie. Wiesz co trzeba zrobić - ciąć, dezynfekować, zmniejszyć wilgotność i temperaturę.

Re: Maxilaria tenuifolia

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2014, 14:40
Autor Marta
Panie Krzysztofie to ciąć, czy nie ciąć. Jeśli Pan napisze ciąć, to będzie robiła za żywopłot. Z racji astmy wolę cięcie + Propolis. OBOK stoją SPIOCHY :!: :? Marta

Re: Maxilaria tenuifolia

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2014, 15:07
Autor Ryszard410
Może się wtrącam, ale ja bym ciął ... zresztą poczytaj - choroby storczyków. :idea:

Re: Maxilaria tenuifolia

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2014, 15:56
Autor Krzysztof Gozdek
Jak z Sienkiewicza - "tnij waść . . .". Kiedyś czytałem na którymś z forum, że ten storczyk nie toleruje bezpośredniego działania słońca, czyli półcień musi być autentyczny.
Hipotezy: możliwe, że nawet trochę przypaliło go słońce i w te miejsca wdała się infekcja, podobnie jak u phalaenopsisów.

Re: Maxilaria tenuifolia

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2014, 18:19
Autor Marta
Wyrżnęłam w pień 9 pseudobulw. :!: Miejsca cięcia zasmarowałam propolisem na spirytusie. Wątpię aby to wszystko przeżyła. Mary w razie śmierci poratujesz zdrową szczepką? Marta