gggoska pisze:Zgadzam się z Krzysztofem. Mam dwa podobne przypadki (tetraspis również)- oba kupione z tego samego źródła. Obydwie rośliny mam kilka lat- obie kwitły bez problemu tylko te przebarwienia na liściach sugerowały, że coś jest nie tak. Obydwie w tym samym momencie zaczęły marnieć (jednej chyba pomógł przędziorek) zrzucając liście jak przy grzybie. Obecnie są w fazie reanimacji, mają po trzy liście e tym jeden nowy. Odcięłam prawie wszystkie korzenie- nowe maja już po kilka cm. Jestem dobrej myśli. Ciekawostką jest to, że obydwie zrzucały liście z jednej strony . Nowe liście wyglądają ok i nie mają tych żółtych plam. Myślę, że dopóki nie popełnisz jakiegoś błędu- który innej roślinie by nie zaszkodził a u tej może uruchomić bombę z "opóźnionym zapłonem"- to wszystko będzie ok. Chuchaj, dmuchaj i nadawaj co dalej bo jestem ciekawa czy moja teoria jest słuszna
Pocieszyłaś mnie, że to raczej nie wirus. Mam małe mieszkanie, nie za bardzo mogę "podejrzaną" roślinę odizolować w inne widne miejsce. Liście z plamkami już obcięłam, zostały tylko 3 zdrowe. Mój korzenie ma w niezłej kondycji, chociaż są w większości blade, bo do mnie trafił posadzony w nieprzezroczystej, za dużej produkcyjnej doniczce. Był kupiony na storczykowo.pl
Porównywałam ze zdjęciami w necie liści opanowanych przez wirusy i te wyglądają inaczej - plamy są wyraźnie żółte i wnikające głąb tkanki liścia. Natomiast na chorych liściach mojego plamki są raczej w odcieniu bladozielonym i są widoczne tylko pod światło od strony blaszki liściowej. Przypuszczam, że te zmiany mogły wystąpić po nagłym schłodzeniu rośliny świeżo zakupionej. Zaraz po przesadzeniu wystawiłam ją za okno do osłoniętej skrzynki balkonowej, gdzie nocami temp. były chyba za niskie dla phal. poniżej 10 stC

. Inne odmiany phal. o bardziej mięsistych grubszych liściach często wystawiałam nawet przy takich temp. i nie chorowały. Przez kilka dni sporo padało i wiało, liście trochę się zmoczyły i może stąd pojawił się problem. Dzisiaj zabrałam tetraspisa do mieszkania i będę obserwować go dalej.