Strona 1 z 1

POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 11-07-2014, 18:29
Autor xmarta826x
Witam!

Pewnie już ten wątek był gdzieś tutaj ale szczerze mówiąc nie mam zbytnio czasu szukać. Wiec przepraszam za spamowanie.

Mój problem wygląda następująco. Jeden ze storczyków wypuścił łodygę (ok 5 cm) . Dziś chcąc łodygę przyczepić "motylkiem" do patyczka nadłamałam łodygę;/ Czy ktoś mi doradzi co mogę z tym zrobić??? Łodyga jest nadłamana. Zaraz po nadłamaniu łodyga wypuściła soki po czym postanowiłaml ekko naprostować i pozostawić "w nie naruszonym stanie" czy taka łodyga ma szanse ze się zrośnie?? bądź są jakieś metody ratunkowe. Pomocy!!

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 12-07-2014, 09:32
Autor Krzysztof Gozdek
No tak, jedni nie mają czasu poszukać, a drudzy nie mają czasu odpowiadać :lol:

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 13-07-2014, 12:06
Autor titus1
Ostatnie badania wybitnych naukowców amerykańskich dowodzą, że łodyga phalaenopsis nadal nie ma kości, więc nie ma tam co się zrastać...

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 14-07-2014, 01:53
Autor Pakos
titus1 pisze:Ostatnie badania wybitnych naukowców amerykańskich dowodzą, że łodyga phalaenopsis nadal nie ma kości, więc nie ma tam co się zrastać...



Wybacz ale nie zgodzę się z tobą ;) w przyrodzie jest jakoś tak dziwnie że większość roślin po uszkodzeniu mechanicznym, czyli np. nadłamaniu jest w stanie zakleić ranę. W takie miejsce roślina wysyła hormony odpowiedzialne zasklepienie i naprawienie uszkodzenia, jedyny warunek to nie może być całkowicie oderwana.
Na chwilę obecną mam tak oklejoną poisencję bo przy odginaniu szczytowych odrostów pękła, i liczę na to że się zagoi.

xmarta826x nie chcę ci mówić że na 100% bo o storczykach dopiero się uczę ale jeśli jest delikatne nadłamanie to zostaw tak jak jest, mozesz nawet okleić lub usztywnić jak kończynę po złamaniu " dwie wykałaczki i plaster".

Powodzenia i daj zdjęcie jeśli się uda

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 27-07-2014, 11:01
Autor xmarta826x
Po nadłamaniu łodygi i szukając tu jakiegoś rozwiązania, którego nie uzyskałam, postanowiłam podzielić sie z wami dobrą wiadomością ;-).

Nadłamaną łodygę naprostowałam i okleiłam plastrem, łodyga wypuszczała soki a na dzień dzisiejszy łodyga się skleiła i rośnie dalej. ( jedynie zosał niewieli ślad) co widać na poniższych zdjęciach
DSC_0049.JPG
Zdjęcie po zrośnięciu łodygi ( dla lepszego zdjęcia plaster został ściągnięty)
DSC_0051.JPG

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 27-07-2014, 14:19
Autor agned
Ten przykład pokazuje do czego storczyki są zdolne. Niedawno miałam podobny przypadek z phalaenopsisem kupionym wysyłkowo. Przyszedł w paczce z nadłamanym pędem. Uznałam, że ta końcówka jest spisana na straty, więc ją obcięłam. Teraz wiem, że mogłabym spróbować ją skleić.

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 27-07-2014, 21:21
Autor xmarta826x
Zastanawiałam się czy także jej nie odciąć gdyż ledwo się trzymała. Szukalam pomocy na forum i postanowiłam zaryzykować i sprawdzić jaka będzie reakcja storczyka. Po 2 tygodniach lodyge się sklepila w i rośnie dalej.Czasami warto zaryzykować, podjąć wyzwanie:-) jak widać mi się udało :-)

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 28-07-2014, 09:55
Autor Setusko
Gratuluję, że się udało. Mój nie miał tyle szczęścia, kiedy naderwał mu się kwitnący pęd. Zakleiłam plastrem i niestety zaczął schnąć od złamania w dół. Więc odkleiłam i po prostu odcięłam. Za to kiedy przesadzałam inny i przypadkiem uszkodziłam młode korzenie, wszystko się zrosło i teraz nie ma już po tym śladu, a nie robiłam z nimi nic ;)

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 28-07-2014, 19:09
Autor Jan Ciepłucha
Tak to się może darzyć z młodym,wydłużającym się pędem, w pobliżu stożka wzrostu. Funkcjonują tam komórki, coś w rodzaju komórek macierzystych. Inaczej ma się rzecz ze starym, dojrzałym pędem. Tam proces dzielenia się komórek jest zakończony, pęd nie przyrasta i nie grubieje, zrastanie więc nie następuje. Jeszcze inaczej jest z roślinami drzewiastymi. Gałąź, czy nawet pień można złamać i jeżeli pozostanie nie uszkodzony choćby niewielki przesmyk kory, drzewo odbuduje uszkodzoną tkankę. A to dlatego, że pomiędzy korą a drewnem znajduje się tkanka twórcza. To cudowne miejsce, gdzie namnażają się komórki.

Tak niejako przy okazji, to chciałem prosić Titusa żeby zapytał tych swoich wybitnych naukowców amerykańskich, :? jak nazwiemy proces który następuje po przeszczepie np. nerki, czy też jakiegoś innego organu.? No bo przecież to nie kość, ale i nie rana, gdzie po skaleczeniu zachodzi proces nazywany gojeniem?

Re: POMOCY- nadłamana łodyga STORCZYKA

Nieprzeczytany postNapisane: 29-07-2014, 09:03
Autor Syll
Właśnie został poruszony problem z którym sam sobie nie mogę dać rady ani nigdzie wyczytać.Tym problemem dla mnie jest w jakiej fazie wzrostu pędu kwiatowego przymocowujemy ów pęd do podpórki czyli kijka który ma podtrzymywać kwiaty by nie rozrastały się po parapetach.