Witaj, radziłabym usunąć wszelkie podłoże. Namaczać korzenie w wodzie z filtra odwróconej osmozy lub w wodzie destylowanej (do namaczania możesz używać tej samej wody kilkakrotnie) bez moczenia trzonu rośliny, obecnie latem co drugi - trzeci dzień po kilka godzin. Gdzie obecnie ona stoi na parapecie wewnątrz, czy na balkonie, jak sugeruje zdjęcie? jeżeli wewnątrz na słonecznym parapecie to trzeba cieniować ja przed słońcem firanką. Powodzenia w uprawie
Ja bym zostawił w koszyku z podłożem tak jak jest (wygląda to na bardzo duże kawałki kory - czy się mylę?). Uprawiam podobnie 2 egzemplarze Vanda już ładnych parę lat, jedną z nich od siewki. Wodę proszę nalewać do doniczki z tworzywa tak, żeby nie sięgała podłoża - resztę napisała Kasia. Pozdrawiam, Karol
Witam, Dziękuję wszystkim za udzielenie tych cennych rad, będę się stosowała do nich bo bardzo zależy mi na utrzymaniu tego storczyka tyle przeszła! Obecnie trzymam ją na zewnątrz na parapecie balkonu zachodniego słoneczko dociera na parapet około godz.16.00 Codziennie spryskuję moją Vandzie wodą destylowaną i 2-3 razy w tygodniu namaczam ją też w tej samej wodzie przez 10-15 minut. W chłodniejsze dni i noce zabieram ją do domu do widnej łazienki również na parapet od strony zachodniej. Wczoraj zauważyłam, że w miejsce gdzie uschły dwa listki pojawił się malutki korzonek cieszę się tym bardziej, że jest jej u mnie chyba dobrze. Trzon wsadziłam w grubą korę - ziemia dla storczyków tylko po to żeby trzon nie wypadał po za doniczkę w której są wszystkie korzonki. Następnym razem prześle zdjęcia jak obecnie wygląda moja Vanda. Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów. Grażyna