Strona 1 z 1

Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 05-08-2014, 20:50
Autor namri
Witam, mam problem z moim sabotkiem. Kupiłam go kwitnącego, w dobrym stanie, w styczniu. Kwitł jakies 2 miesiące. Od tamtego czasu liście zaczęły się chylić ku dołowi i w ogóle cała roślina się pochyliła. Poza tym liście zaczęły usychać tuż przy rozecie, zarówno starej jak i nowej. Dziś oderwałam trzy. Zastanawiają mnie też ciemne planki u podstawy rośliny,- są normalne czy to oznaka choroby? Sabotek stoi na stole w otoczeniu innych storczyków, ok 2 metry od okna (zachodniego). Wokół są postawione spodeczki z wodą dla zwiększenia wilgotności powietrza. Zamaczam go w przegotowanej schłodzonej wodzie, kiedy zobaczę, że podłoże wyschło, czyli mniej więcej raz na tydzień, a co drugie maczanie dodaję do wody odrobinę nawozu do storczyków. Na początku po przekwitnięciu dość często go zraszałam, teraz już nie, co najwyżej ścieram kurz mokrą szmatką ;p Dodaję też zdjęcia roślinki. Naczytałam się już dużo o sabotkach, ale ciężko mi samej powiedzieć, co robię źle. Proszę o pomoc, co może być przyczyna usychania tych liści i plamek i co robić, żeby sabotek ładnie rósł.

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 08:23
Autor Andy68
Witam
Roślinka wygląda mi na przelaną i zasoloną, stąd infekcja (?) bakteryjna (?) lub grzybowa (?). Ale może być również "przepalenie" nawozami!
Sugerowałbym wymianę podłoża, kąpiel w Topsinie po wyjęciu z doniczki wg przepisu i przesadzenie do nowego, dobrego, przewiewnego podłoża o sporej granulacji + chipsy kokosowe + keramzyt, podłoża. Podlewanie wyłacznie wodą zdemineralizowaną co drugi dzień przez zraczanie powierzchni podłoża w doniczce aż do pierwszych kropli na spodku, proszę odstawić nawozy (!). Okno z niezbyt dużym natężeniem światła (płn-wsch, wsch., zachodnie, ew. cieniowanie). Wbrew pozorom, Paph. hybr. amerykańskie to b. silne rośliny, chętne do "współpracy". Życzę powodzenia!

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 14:41
Autor namri
Ok, dziękuję bardzo za odpowiedź! :) Przeniosłam go już na wschodni parapet, może tam mu będzie lepiej. Na pewno będzie miał tam więcej światła (przed południem) niż tam, gdzie stał do tej pory, ale w późniejszych porach dniach mniej, tym bardziej że tamto okno jest trzyszybowe, więc przepuszcza mniej promieni. Niestety nie mam możliwości podlewania wodą demineralizowaną:/ Pozostaje więc zwykła, przegotowana. Zawsze zastanawiałam się też, jak długo gotować taką wodę. Niedawno przeczytałam, że musi się gotować pół godziny. Ja do tej pory gotowałam najwyżej kilka minut... I dla upewnienia: mam go teraz podlewać normalnie "z góry" jak zwykłe roślinki doniczkowe? Postaram się nabyć jak najszybciej odpowiednie podłoże i go przesadzić. Z tego, co wiem, sabotek powinien być posadzony odrobinkę głębiej niż dotychczas, tak?

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 15:02
Autor SureLooksGoodToMe
Objawy typowej bakteriozy (mokre gnijące plamy).

"Nie mam możliwości podlewania wodą demineralizowaną"-a to dlaczego? 5 -litrowa butla kosztuje w dużych sklepach 3-4 zł. Sabotki są bardzo wrażliwe na twardą wodę, więc nawet na przegotowanej długo nie pociągnie. Nie ma znaczenia, czy woda jest gotowana kilka minut, czy pół godziny. Dłuższe gotowanie nie przyczynia się do dalszej utraty twardości, bo wysoka temperatura powoduje jedynie wytrącenie węglanów stanowiących twardość przemijającą, a zostaje jeszcze nieprzemijająca (siarczany, chlorki), na którą temperatura nie ma wpływu.

Owszem, należy roślinę posadzić głęboko. Sabotki to storczyki naziemne, młode korzenie nie urosną w powietrzu.

Nie mogę się zgodzić ze sposobem podlewania poprzez spryskiwanie podłoża, w dodatku co drugi dzień. Paphiopedila mają duże zapotrzebowanie na wodę. Moje w okresie wegetacji dosłownie stoją w wodzie. W przypadku niedoboru wody ta roślina nie ma szans na przeżycie. Wymiana podłoża obowiązkowa, ale nie na żadne z tych dostępnych w sklepach, trzeba zamówić przez internet.

Pozdrawiam,

Michał

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 15:12
Autor namri
Dziękuję:)
Tak dla jasności: te plamy widoczne na kwiatku nie są mokre, nie przypominają typowego gnicia. Liście przy rozecie były po prostu uschnięte, pomimo (moim zdaniem) dostatecznej ilości wody. Może to jednak sprawka nawozu? Kiedy odgarnęłam trochę podłoża i zobaczyłam fragmenty korzeni, wyglądały one raczej w porządku (chyba;p).
Nigdy nie widziałam takiej wody do kupienia, szczerze mówiąc. Może nie zwróciłam uwagi, a może dlatego, że jestem z nie za dużej miejscowości i po prostu do nas takiej wody nie sprowadzają. A poprzez duże sklepy masz na myśli...? Normalne markety? Czy ogrodnicze?

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 17:27
Autor blindboy18
Podłoże można dać takie jakie jest np. w LM, do tego dodać pokruszoną muszelkę a na dno warstwę keramzytu i faktycznie trzymać w wodzie. Nie trzeba w ogóle go zamawiać przez internet ;).

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 18:02
Autor Renia T
Skłaniam się ku Michałowi, na ostatnim zdjęciu widoczne plamki typowe dla urody Paphiopedilum, natomiast na zdjęciu wcześniej plamy nie wyglądają na suche, poza tym wszystko co się dzieje od trzonu rośliny nie jest objawem starości, tylko choroby. Liść ze starości zasycha od zewnętrznej krawędzi.

Rzeczywiście w LM można kupić podłoże z OS, gruboziarniste z korą pinii, kawałkami lawy i innymi kamoletami. ;)

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 18:18
Autor namri
U mnie w mieście nie ma LM, dlatego będę musiała raczej zamówić w necie;) Jeszcze pytanie: podłoże dla sabotków wapniolubnych czy przeciwnie?
A te liście: cóż, sama nie wiem, nie jestem znawczynią, ale ukruszyły mi się one w ręce po prostu, tak bardzo były suche. Ta duża plamka na 1. zdjęciu, znajdująca się najwyżej jest też zupełnie sucha i twarda, można nawet na niej postukać paznokciem ;p

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 18:29
Autor Renia T
No skoro się skruszyły, to może rokują wyzdrowienie.
Idealnie byłoby dostać typowe podłoże dla sabotków, można takie

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 18:38
Autor Marta
Tylko koniecznie trzeba je odkazić i dać drenaż na spód doniczki. Marta

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 18:41
Autor namri
Ok, ale podłoże z podanego linku jest do storczyków epifitycznych, a sabotek jest storczykiem naziemnym. Podobne mam już kupione w zapasie dla innych moich storczyków. Myślałam bardziej o podłożu dla storczyków naskalnych z OrchidSklepiku.

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 18:45
Autor Renia T
Pomieszać jedno z drugim, to do naskalnych znam, jest doskonałe, ale drobne. Mieszam z gruboziarnistym i nie narzekam. ;)

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 18:45
Autor SureLooksGoodToMe
Nie ma potrzeby kupować podłoża dla naskalnych, świetnie rosną w tym dla epifitów.

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 06-08-2014, 18:49
Autor namri
Ok, dziękuję bardzo wszystkim za rady :) Przesadzę go, zrezygnuję też póki co z nawożenia. Obejrzę przy okazji dokładnie korzenie. Zobaczymy, jak będzie reagował. Mam nadzieję, że będzie dobrze :)

Re: Paphiopedilum pytanie

Nieprzeczytany postNapisane: 07-08-2014, 07:06
Autor Andy68
Wszystko będzie dobrze. Te rośliny są b. silne, potrafią się odwdzięczyć. U mnie rosną zarówno na parapecie płn-wsch., jak i płd-zach., choć na tym ostatnim ok. 1 m od szyby stanowiącej oszklenie loggi. Zdrowe, rosnące korzenie Paph. poznasz bez trudu: są ostro zakończone, jasnożółtobrązowe i mają na powierzchni jakby meszek z włosków (z botanicznego punktu widzenia nie są to chyba włośniki, więc nie wiem jaka nazwa jest najlepsza), starsze robią się ciemniejsze. Roślinka powinna mieć o tej porze roku co najmniej 2-3 "żywe" stożki wzrostu korzeni. Oczywistym dowodem przeżycia roślinki będzie pojawienie się za jakiś czas choć jednej nowej rozetki, wyrastającej z kąta najniższego liścia starszej rozetki. Pochwal się za jakiś czas zdjęciami, no i oczywiście zapraszamy na forum.
Najlepsze pozdrowienia.
PS. Woda zdemineralizowana = woda do akumulatorów, spryskiwaczy w żelazkach. Polecam supermarket LeClerc, 5 l = 2,59 PLN. Również w tym supermarkiecie spotkałem najlepsze wg mnie podłoże do storczyków, sprzedawane jako pakiet z 15 cm doniczką (trzeba w niej zrobić trochę otworów na dolnej bocznej ściance, to że jest przezroczysta, sabotkom nie przeszkadza, przynajmniej u mnie) w cenie 6,90 PLN za zestaw opakowany w kartonowe "pudełko". Podobny zestaw (chyba tej samej firmy) wzbogacony drenażem z "kamyków" w LeroyMerlin jest droższy o ponad 2 zł.