Strona 1 z 1

Chłodzić czy nie chłodzić...

Nieprzeczytany postNapisane: 11-10-2014, 20:03
Autor GosiaG
Witam wszystkich użytkowników forum

Od długiego już czasu zaczytuję się we wszystkich poradach jakie Państwo udzielają na łamach tej zacnej strony, które były (i są) bezcenne dla storczykarza-amatora. Posiadam obecnie 35 roślin które uprawiam z większymi i mniejszymi sukcesami i być może skuszę się kiedyś na prezentację. Jednak nie o chwalenie się tu chodzi a o poradę.

Prawie dwa lata temu zakupiłam przekwitnięte dendrobium. Po konsultacjach z internetem ;) oceniłam je na hybrydę D. kingianum i przechłodziłam w okresie październik-listopad. Niestety nie zakwitło i postanowiłam ponowić operację w tym roku. W międzyczasie dendrobium pięknie przyrastało i, ku mojemu zdziwieniu, miesiąc temu wypuściło pęd kwiatowy. Wiem z doświadczenia, że zdarzają się kwitnienia spontaniczne (hybrydy D. nobile "Yamamoto" potrafią zakwitnąć u mnie "z czapy" w środku lata), więc postanowiłam czekać na rozwój wydarzeń. W końcu kwiaty raczyły się rozwinąć, a razem z nimi moje wątpliwości, gdyż wcale nie wyglądają na kwiaty D. kingianum (i, ku mojemu niezadowoleniu, wcale nie pachną).

No więc pytanie- czy chłodzić? Może ktoś z Was rozpozna tą hybrydkę i podpowie jak z nią postępować? Roślina ma 25 cm, kwiat niecałe 5.

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie porady.

Gosia

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Nieprzeczytany postNapisane: 12-10-2014, 08:25
Autor Marta
Wydaje mi się że jest to hybryda Dendrobium phalaenopsis. Nie mogę dojść które z dendrobiów obdarowało tę hybrydę warżką z tymi wzdłużnymi zgrubieniami. Ponieważ przeważają geny Denrobium phalaenopsis (D. bigibbum?) to nie chłodziłabym wcale. Ot, trochę mniej wody zimą, żadnego nawozu i oby do wiosny. Miałam kiedyś Dendrobium phalaenopsis Compactum. Było odporne na błędy uprawowe, kwitło niestrudzenie cały rok oprócz najciemniejszych dni w zimie. Wtedy dostawało mniej wody. Lubiało ciepełko. Marta

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Nieprzeczytany postNapisane: 12-10-2014, 09:47
Autor GosiaG
No i właśnie ta warżka zasiała najwięcej wątpliwości! Wszystkie moje D.phalaenopsis mają na niej "żeberka". Rozmiar i pokrój rośliny uśpiły moją czujność ;) W takim razie nie wyrzucę na balkon i będę trzymać w cieple.

Bardzo dziekuję.

Gosia

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Nieprzeczytany postNapisane: 12-10-2014, 16:42
Autor Michał Kozłowski
Marto, Dendrobium Berry Oda ma podobną warżkę.

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Nieprzeczytany postNapisane: 12-10-2014, 19:45
Autor GosiaG
To raczej nie jest Berry Oda gdyż, jak napisałam, nie pachnie nic a nic ;)

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Nieprzeczytany postNapisane: 13-10-2014, 12:25
Autor agnes
Den.Berry Oda nie ma takiej warżki. Kwiatki są też mniejsze.
W każdym razie kwiaty są bardzo ciekawe, urocza hybryda.

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2014, 10:38
Autor titus1
Hmm, proszę zwrócić uwagę na różnice pomiędzy chłodzeniem a zapewnieniem różnic temperatur między dniem a nocą. Właśnie ta różnica temperatur jest odpowiedzialna za indukcję kwitnienia. Chłodzenie i głodzenie może dotyczyć okresu spoczynku.

Re: Chłodzić czy nie chłodzić...

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2014, 11:18
Autor GosiaG
Panie Titusie, kiedy pisze o chlodzeniu mam na mysli zabieg chlodzenia i suszenia jakiemu poddaje sie (z tego co mi wiadomo) wlasnie D.kingianum i jego hybrydy. Takie traktoewanie zapewniam moim hybrydom D.nobile ("Yamamoto")- miesiac na balkonie bez kropli wody ;) w okresie pazdiernik-listopad (zalezy kiedy sie zrobi zimno ;) ). Tego rowniez dotyczy ten post.

Jak na razie, po przeczytaniu opinii Pani Marty sklaniam sie ku temu, aby tytulowego dendrobium nie chlodzic i nie suszyc, tylko traktowac umiarkowanymi temperaturami. Co do roznicy dzien/noc- tym sie nie musze wcale martwic, bo budynek nasz jest stuletni i temperatura w srodku bardzo chce sie upodabniac do tej na zewnatrz. Roznice temperatur mam wiec bez wiekszego wysilku ;) W zime utrzymujemy temperatury 22-23 w dzien/16 w nocy- wydaje mi sie, ze dla hybryd powinno byc ok.

Jesli ktos ma jeszcze jakies pomysly co do mojej uroczej :D hybrydy (dziekuje, agnes :) ) to baaardzo prosze sie wypowiedziec.

Pozdrawiam serdecznie
Gosia
(Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z pracy ;) )