Witam, czy ktoś może wie co się dzieje z moimi storczykami? Korzenie są mokre ze względu na to, że wczoraj je podlewałam woda rozcienczona z nawozem. Dzieje sie to z 3 storczykami wczesniej też jeden padł mi na to samo.
własnie wciąż stały na szefce ale jakoś powoli rosły i wystawiłam na parapet ale po 2 dniach je zabrałam bo coś zaczeło się dziać z liścmi, więc być może to od słońca;/ Teraz pytanie czy da się je jakoś uratować?
W naszej szerokości geograficznej, na wiosnę poparzenie słoneczne? Powątpiewam. Bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie suchym i gorącym powietrzem znad kaloryfera. A jak ze szkodnikami? Marta
Mieszkam w Belgii, właśnie w dniu kiedy postawilam je na parapet i wyszlam na cały dzien do pracy zaskoczył nas upał, wiec mogły się sparzyc, natomiast wydaje mi się ze od oparzeń robią się duże białe bądź czarne plamy. Czy myślicieli ze przesadzenie cos pomoże? Czy może posłać nawozu bez rozcieńczenia( tak pisze na opakowaniu, tzn podlac 4 nakrętki nawozu bez rozcieńczania z woda)?
Zdarzają się i wiosną poparzenia niestety. W tym roku zaczęło mi Vandę podpiekać i ją szybko za firankę wstawiłam (wystawa południowa). Jeśli to faktycznie od słońca,zmiany mogą zblednąć ale nie znikną i ani przesadzenie ani nawóz już tego nie odwróci.