Witam ,2 mieś. temu kupiłam w Obi ten przepiękny storczyk, kwitł i miał "napęczniałe" gładkie bulwy. W doniczce raczej nie jest ciasno, podlewam tzn. kąpie jak inne storczyki raz na ok 10-14 dni. Niestety bulwy się marszczą, tak jak palce jak są długo we wodzie i od dołu, tj. nasady brązowieją, niektóre listki żółkną. Nie wiem czy za dużo wody czy za mało? A może inny problem? Proszę o poradę co robić aby go nie stracić. I już teraz z góry dziękuję.
Woda musi mieć temperaturę pokojową i łatwiej podlewać raz na tydzień. Co 2 tygodnie to zbyt rzadko. Przy kąpielach bryły korzeniowej lepiej nie moczyć szyjki korzeniowej. Jeśli woda w pojemniku ma wyższy poziom to trzeba jej trochę odlać. Następna rada to czytać, czytać i czytać. Marta
Bardzo dziekuję za poradę, właśnie tak robię tzn.woda ma temp.pokojową, sięga najwyżej do 3/4 doniczki. Będę teraz kąpać raz na tydzień, oby nastąpiła poprawa. Jeszcze raz dziękuję.
Sorki, ze tak dlugo nie odpowiadalam ale komp mi padl. Brassie kupilam w Obi w Krakowie ale nie byla oznaczona, sama sobie musialam znalezc po zdjeciach, jakie cudo mi sie trafilo.
Hmm, no to niestety nie jest to raczej ta roślina. Botaniczne storczyki w Marketach trafiają się niezwykle rzadko, o ile w ogóle... Jest to tylko Brassia podobna do... Ale jak zakwitnie będzie nie mniej urocza od nazwanej.