Spotkałem się z informacjami o korzystnym działaniu drożdży na storczyki. Pomyślałem, że jeśli to prawda, to równie skuteczna powinna być pożywka dla drożdży winiarskich Activit, którą akurat posiadam. W swoim składzie zawiera:
mieszaninę nieaktywnych komórek drożdżowych, ścian komórkowych i celulozy oraz soli amonowych, a także aminokwasy, witaminy (B1,B2,B5,B6,B12,PP, cholina itp.) oraz minerały (np. Mg, Na, K, Ca).
Podlałem storczyki roztworem Activitu. Sezon wegetacyjny dopiero się zaczyna i trudno mi powiedzieć na ile zabieg pomógł/zaszkodził storczykom ale po ok. 2 tygodniach na wszystkich doniczkach glinianych pojawiła się jasno-szara pleśń. Tylko na doniczkach i tylko glinianych.
No i się zastanawiam - martwić się tym czy nie
W lecie problem prawdopodobnie sam się rozwiąże gdy wyniosę storczyki do ogrodu na pastwę słońca i wiatru.
Co o tym myślicie? Większość moich storczyków to marketowe, wyprzedażowe umarlaki, które całkiem fajnie u mnie wracają do życia ale nie chciałbym przefajnić