Witam,
Kolejny raz w tym roku spotykam się z przypadkiem zainfekowania cymbidium wirusem mozaiki. Trzy rośliny na cztery były kupowane w supermarketach jako bezimienne hybrydy. Czwarta zainfekowana roślina pochodzi z importu, ale właściciel nie jest pewny, czy przyszła już chora, czy infekcja nastąpiła u niego w domu.
Zaczynam mieć wątpliwości co do jakości roślin sprowadzanych do kraju i sprzedawanych w kwiaciarniach lub marketach. Albo do Polski trafia gorszy sort, albo hodowcy cymbidum mają poważny problem...
Zarażenie wirusem objawia się w postaci jasnych plamek rozsianych na liściach wzdłuż nerwów. Plamy zlewają się zmieniając się brunatne plamy martwej tkanki o charakterystycznym okrągłym kształcie. Roślina z czasem gorzej rośnie, nie kwitnie.
Wirusa można pomylić z klasyczną infekcją grzybową. W celu ostatecznego potwierdzenia obecności wirusa warto skorzystać z testera wirusów. http://www.aos.org/images/img_content/P ... _Virus.pdf
Niestety tester jest dość drogi, bo za zestaw pasków i gotowy odczynnik trzeba zapłacić ok 140$.
Od razu zastrzegam, że nie mam żadnego interesu dołączając link do opisu takiego testera.
Innym rozwiązaniem jest uważna obserwacja kwiatów zainfekowanej rośliny. Wirus objawia się w postaci dziwnych przebarwień czy pasków na płatkach kwiatu.