Strona 1 z 1
Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 08:56
Autor asiaj2001
Witam
ostatnio przesadziłam jak kwitł i nadal kwitnie storczyk, ponieważ w pewnym momencie patrze a on nie ma korzeni wszystkie takie któe trzeba powycinać i to też uczyniłam. Przesadziłam, nowe podłoże i po tygodniu zaczynają mi się zmieniać liście tzn żółknąć i są wiotkie (patrz zdejęcie 1)co prawdwa 2 sa narazie ok twarde i jedrne ale te co widać już nie koniecznie. Spryskuje liście wodą ponieważ w sumie ten storczyk nie ma korzeni , może jakiś jeden bądź dwa. Pytanie czy on chwilowo choruje i to reakcja na przesadzenie i w sumie brak korzeni? Czy wypuści nowe? Czy do momentu kwitnienia przeżyje a po nim zmarnuje się?
Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 12:35
Autor Elżbieta
Witam.
Nie dramatyzuj,tez miałam podobną sytuację.Spryskałam korzenie środkiem przeciwgrzybiczym i żyje do tej pory.Mój kolega ma Emmę W.Nie miała korzeni,gdy mu zakwitła,wypuściła je potem.Tylko postaraj się aby woda nie była za zimna.
Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 14:32
Autor Mery
Proszę napisać gdzie zaczął żółknąć liść, od nasady, czy od końca.[ To jest istotna wskazówka.]
Albo proszę wstawić zdjęcie storczyka takie, aby był widoczny cały żółknący liść. Może wtedy będę mogła coś poradzić.
Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 15:06
Autor asiaj2001
żółknie od bulwy (miejsca gdzie wypuszcza młody liść) miejsce to od którego zaczął żółknąć sfotografowałam na zdjeciu nr 1.
Mery z innej beczki możesz mi też odpowiedzieć na moje zapytanie ktore umieściłam tutaj
viewtopic.php?f=3&t=257
Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 15:32
Autor Wanda
Mi też dużo storczyków straciło kiedyś korzenie, ale niestety żaden nie przeżył, nie skutkowały żadne sposoby. Teraz mam znowu problem ze zgnilizną (glównie u tych bezkorzennych). Jak żółknie liść od nasady, to też może być zgnilizna.
Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 16:29
Autor Mery
asiaj2001 pisze:żółknie od bulwy
Mery z innej beczki możesz mi też odpowiedzieć na moje zapytanie ktore umieściłam tutaj
viewtopic.php?f=3&t=257
http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... e=storczykhttp://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... 1206897025 I jeszcze ten nieszczęsny storczyk cymbidum. Czy on był moczony w roztworze preparaty Topsin
Pan Jan ma rację tam niewiele da się zrobić .
Wszystkie tkanki obu storczyków prawdopodobnie są już skażone . Może jeszcze zadziała Previcur 607 SL.
Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 20:32
Autor asiaj2001
dodam kilka zdjęć tych żółtych liści, które 2 już odpadły
Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 20:44
Autor Krzysztof Gozdek
Chyba to jednak jest choroba wirusowa, też tak miałem, storczyk padł w ciągu kilku dni

Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 22:24
Autor Ryszard410
asiaj2001 pisze:dodam kilka zdjęć tych żółtych liści, które 2 już odpadły
Te cienie wskazują mi,że to może być ->
http://www.storczyki.pl/forum/view.php3 ... rst=&last= 
Re: Choroba?

Napisane:
10-02-2011, 23:26
Autor Jan Ciepłucha
Wirusy tak się nie objawiają kolego Krzysztofie. Takie przypadki są zbiorczo opisywane jako mokra zgnilizna podstawy pędu. Mogą być powodowane przez bakterie Ervinia carotovora , ale podobne objawy nogą wywołać również i niektóre gatunki grzybów. Warunkiem sprzyjającym wystąpienia infekcji jest nadmierna, długotrwała wilgotność podstawy rośliny. W początkowym okresie infekcji ratunkiem może być podlanie okolicy zainfekowanej Previcurem.
Re: Choroba?

Napisane:
11-02-2011, 08:13
Autor asiaj2001
Panie Janie a moze być Topsin?
Re: Choroba?

Napisane:
11-02-2011, 08:43
Autor Jan Ciepłucha
Nie wiem
Re: Choroba?

Napisane:
11-02-2011, 17:04
Autor Wanda
Ja myślę, że już nie ma czego ratować, ten storczyk jest stracony :/. jak się wda zgnilizna, to koniec, chyba, że gnije od gory, to mozna zasypać węglem i roślina puści keiki, ale jak ten gnije od dołu i nie ma korzeni, to nie bedzie mial skąd puścić keiki. Wiem, że to przykre, ale po prostu stwierdzam fakty. Ze zgnilizną miałam naprawdę dużo do czynienia, szczególnie ostatnio. Kilka dni i było po roślinie, padaly w taki sam sposób jak twój.
Re: Choroba?

Napisane:
11-02-2011, 17:41
Autor Krzysztof Gozdek
Szanowny Janie, masz rację.
Zasugerowałem się szybkością rozwoju choroby.
Re: Choroba?

Napisane:
24-03-2011, 08:03
Autor asiaj2001
Witam
minęło trochę czasu, przesadziłam storczyki. Co prawda wypuszczają mi nowe liście a te stare zaczynają więdnąć, więc myślę, że te stare opadną ale idą nowe widzę nowe korzenia zobaczcie sami.
Myślę, że uratowałam roślinki

storczyk 1 - nie kwitł przed chorobą, teraz wypuszcza nowy liść
storczyk 2 - przed chorobą kwitł, teraz też kwitnie i wypuszcza nowe pędy, i wypuszcza liść