Jakieś 2 tygodnie temu wzięłam się za przesadzanie zgodnie z cała sztuką mojego storczyka nr 3. Oczywiście Phalaenopsis.
Jego kwiaty bardzo mi się podobały - takie fioletowe w białe kropeczki i chyba za bardzo mi na nim zależało.
Kilka dni temu przy podlewaniu zauważyłam że 2 najmniejsze listki u samego dołu robią się żółte, mało tego korzenie w doniczce zamiast jędrnych zielonych zrobiły się brązowe i zasuszone.
Ewidentnie storczyk podupada i teraz nie wiem czy jeszcze raz się wziąć za jego przesadzanie, poucinać mu te brązowe korzenie i na nowo wsadzić w podłoże czy 2 przesadzania w ciągu miesiąca to będzie dla niego za dużo.
Ale jak go tak zostawię to padnie całkiem.
Nie wiem gdzie popełniłam błąd? Skąd te żółte liście i brązowe korzenie? Nie wygląda na to, żeby gdzieś były szkodniki...zgłupiałam...chciałabym mu jakoś pomóc...na zdjęciach storczyk po kąpieli.