Strona 1 z 1

Problem z przesadzaniem

Nieprzeczytany postNapisane: 06-12-2014, 19:56
Autor asieniunieczka
Może się to wydać dziwne, ale mam ewidentnie problem z przesadzaniem storczyków. Tydzień temu zabrałam się za przesadzanie mojego czwartego Phalaenopsis'a.
Pewnie pomyślicie, że był z nim jakiś problem skoro postanowiłam to zrobić, otóż nie, nie wiem czy słusznie ale postanowiłam sobie, że każdego "zdechlaczka" którego przyniosę do domku będę przesadzać,bo coś tam się zawsze może kryć w środku czego gołym okiem nie widać.
W tym przypadku jedyne do czego mogłam się przyczepić to troszkę gąbki między korzeniami, nawet jednego korzonka nie ucięłam, wszystkie były bardzo jędrne i zdrowe :)
Problem jest innego typu, nie umiem, jak już oczyszczę bryłę korzeniową spowrotem umiejscowić go w doniczce. Na spód daję około 1-1,5cm keramzytu no i potem staram się jakoś ułożyć te korzenie wśród podłoża (ekstra ze skałą wulkaniczną) ale totalnie mi to nie wychodzi.
Efekt tego jest taki, że to wszystko "lata", wystaje poza doniczkę i w ogóle "nie siedzi" stabilnie w tej doniczce, jak chcę podnieść za nasadę liści to wszystko wylatuje.Nie wiem, może jest jakiś sprytny sposób jak ten cały proces przeprowadzić.
A może doniczka jest za mała? Nie chciałam przesadzać do większej bo czytałam na forum, że korzenie nie lubią mieć dużo przestrzeni. Sama już nie wiem, poradźcie coś proszę.
W załączeniu storczyk po przesadzeniu.

DSCF1970.JPG
DSCF1971.JPG

Pozdrawiam, Asia

Re: Problem z przesadzaniem

Nieprzeczytany postNapisane: 06-12-2014, 23:46
Autor Marta
Ja też mam taki problem i rozwiązuję go sadząc w nieco większą doniczkę. Korzenie przyrastają więc i doniczka powinna być coraz większa. Twoje przesadzenie ujdzie, choć lepsza byłaby doniczka głębsza. To prawda że storczyki nie lubią zbyt dużych doniczek ale przesadzenie w doniczkę o 2 cm (na ściankę licząc) większą nie jest błędem. Bardziej trzeba uważać przy roślinach malutkich, z małą ilością korzeni. W takich przypadkach trzeba wyszukać rzeczywiście małą doniczkę. Trzeba też pamiętać że podłoże w dużych doniczkach wysycha znacznie wolniej niż w małych. Dobrze że ta nowa doniczka ma dodatkowe otwory i nie wkładaj jej do tych straszliwych osłonek. Marta

Re: Problem z przesadzaniem

Nieprzeczytany postNapisane: 07-12-2014, 08:32
Autor gggoska
To normalne, że wszystko się "telepie" w środku doniczki i nie trzyma kupy. Po kilku podlaniach i przyroście korzeni kora się inaczej ułoży, korzenie też, być może będziesz musiała dołożyć podłoża i wszystko się ustabilizuje. Tak ma być

Re: Problem z przesadzaniem

Nieprzeczytany postNapisane: 07-12-2014, 16:50
Autor asieniunieczka
dzięki, dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam taki "problem". W takim razie zakupię troszkę głębsze doniczki, choć wydaje mi się, że może być z tym problem. Wczoraj byłam w LM i były tylko bardzo malutkie albo takie wielgachne do których przesadzałam mojego "giganta". No nic poszukam.
Może przy następnym przesadzaniu jakoś lepiej to wyjdzie, ale wydaje mi się, że nigdy nie uda mi się zrobić tego tak jak było "fabrycznie". A może to i lepiej 8-)

Re: Problem z przesadzaniem

Nieprzeczytany postNapisane: 07-12-2014, 19:48
Autor gggoska
Namocz roślinę przed przesadzaniem, korzenie są wtedy bardziej plastyczne i skłonne do współpracy.

Re: Problem z przesadzaniem

Nieprzeczytany postNapisane: 07-12-2014, 20:58
Autor asieniunieczka
Namaczam bryłę korzeniową 2h przed przesadzeniem więc spokojna głowa. Rzeczywiście korzenie są wtedy bardziej giętkie i nie da się ich tak łatwo uszkodzić.
Swoją drogą ciekawe jak to jest że "fabrycznie" te korzenie są tak ładnie ułożone i wszystko siedzi na swoim miejscu i storczyk stoi na sztorc a nie tak ja moje zawsze przekrzywione w jedną stronę.

Re: Problem z przesadzaniem

Nieprzeczytany postNapisane: 07-12-2014, 22:11
Autor katunia6
Zaciekawił mnie ten wątek. Nie martw się, ja również borykam się z tym problemem. Nie jesteś sama. Mnie jeszcze interesuje jak w produkcji " zawijają " tak pięknie pędy na około patyczka podpórki. W domowym kwitnieniu nie ma chyba szans na tak idealne okręcenie pędu ( pęd się połamie ). Owszem, można go poprowadzić prosto, ale tak jak wyglądają po zakupie nie ma szans. Mam nadzieję, że nie będziesz się gniewać, że podpięłam się do Twojego wątku.