Taka ciekawostka mi się przytrafiła. Przyczyna jest raczej oczywista - brak słońca, krótki dzień i suchoty blokowe.
Kwitnienie wrześniowe
i ta sama roślina jakimś nieludzkim wysiłkiem wyprodukowała pęd teraz zimą, kwiaty o połowę mniejsze (o ilości nawet nie wspominam) ale najciekawszy jest kolor...