logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: ratunek dla storczyka

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: sabik86 Data » 06-02-2011, 16:07

witam, szukam ratunku dla mojego storczyka, jest to phalenopsis. rósł pięknie, pojawił się nawet nowy liść. jednak jakiś czas temu proces wzrostu stanął w miejscu. dzisiaj wzięłam go do ręki i zobaczyłam, że liść będący na samym dole zżółkł i usechł. gdy chciałam przyjrzeć się pozostałym liściom, przy dotknięciu po prostu odpadły. są zielone i mięsiste. mam w związku z tym takie pytanie: jakie zabiegi podjąć w celu ratowania storczyka. z góry dziękuję za odpowiedź
sabik86
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: darboch Data » 06-02-2011, 16:19

Odpadły albo opadły ?
A w jakim stanie są korzenie? Jakieś zdjecia by się przydały...
darboch
 
Posty: 66
Z nami od: 16-01-2011, 14:39
Lokalizacja: Śląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 06-02-2011, 17:06

Myślę, że ten storczyk zgnił. Pokaż zdjęcia. Niestety szanse na odratowanie są bardzo małe, mi w ostatnich dniach też kilka zgniło, żadnego się nie dało odratować, ponieważ ugnił trzon i w ciągu paru dni było po roślinie. Jeśli storczyk gnije od góry (tzn. ugnił sam stożek, a trzon i dolne liście są), to można wydłubać zgniliznę i zasypać węglem, ale jeśli ugnił od dołu, to raczej nie ma szans,
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Gość Data » 06-02-2011, 17:13

no niestety odpadły, nie zżółkły (oprócz tego jednego na samym dole) i nie uschły. zdjęcia zrobię jutro, muszę naładować baterie w aparacie. korzenie są zielone, w niektórych miejscach lekko żółtawe. teraz zaczynam się zastanawiać czy czasem go nie przelałam :? chociaż pilnowałam podlewania i robiłam to dopiero jak podłoże całkowicie wyschło nawet raz na dwa tygodnie dlatego bardzo zdziwił mnie fakt odpadnięcia liści.
Gość
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 06-02-2011, 17:57

U mnie było tak samo... Podlewane co 2 tygodnie, a chyba 6 roślin mi w ten sposób zgnilo w ostatnich dniach. Może jakaś woda się dostała, a teraz jest zimno i szybko się ciemni, więc storczyki łatwiej gniją niż latem, gdy jest ciepło.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: matynka4 Data » 06-02-2011, 21:21

Witam, czytałam wcześniej na forum, że żółte zabarwienie korzeni to wirus, a jeżeli tak, to roślina może nie być do uratowania. Mam nadzieję, że uda ci się uratować roślinę. Pozdrawiam.
Pozdrawiam, Matynka4.
matynka4
 
Posty: 267
Z nami od: 08-01-2011, 23:58
Lokalizacja: Śląsk, Tychy
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: sabik86 Data » 07-02-2011, 10:58

tak przedstawiają się korzenie mojego storczyka.
Załączniki
IMG_3664.JPG
IMG_3665.JPG
IMG_3666.JPG
IMG_3668.JPG
IMG_3669.JPG
sabik86
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Anabella89 Data » 07-02-2011, 12:23

Witaj,
ekspertem nie jestem, ale na mój gust wygląda to beznadziejnie :( Co prawda niektóre "elementy" korzeni jeszcze żyją, ale chyba stożek wzrostu( to z czego wyrastaja liście i pędy) jest raczej doszczętnie zniszczony, ale poczekaj na porady bardziej doświadczonych niż ja, może doradzą Ci jakąś reanimacje :)

Pozdrawiam.
Anabella89
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Anabella89 Data » 07-02-2011, 12:32

P.S.

A może to nie zgnicie tylko ZASUSZENIE??? Skoro go podlewałas co 2 tyg?? Mimo zimy czasami dla storczyków taki okres odstępów między podlewaniami jest za długi :( Wiem to bo omal tak nie załatwiłam jednego z moich storczyków, tylko u mnie objawy były takie że nagle opadły wszystkie kwiaty i pąki a liście "sflaczały", 99% korzeni było brązowych, pustych i suchych - odpadały przy ich dotykaniu. Usunełam je a roślinę posadziłam z 3 zdrowymi korzeniami do nowego podłoża i żyje choć jeszcze nie wróciła do 100%- owej formy :)
Anabella89
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 07-02-2011, 14:34

Jeśli odpadły zielone liście,to nie zasuszenie - coś (bakterie lub grzyby) zniszczyło go od strony łodygi i na 99,9% to już koniec.Przykro mi,ale nie ma co ratować. [Gdyby wysychał,najpierw wyciągnąłby soki z liści i odpadałyby pojedynczo po zaschnięciu]
Efka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: qrt Data » 07-02-2011, 15:51

czarny stożek ,to już tylko na węgiel drzewny;

Michał
qrt
 
Posty: 175
Z nami od: 28-10-2010, 06:44
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: sabik86 Data » 07-02-2011, 20:47

po wyjęciu go z doniczki też doszłam do wniosku, że wygląda beznadziejnie. zastanawiam się co to jest to takie brązowo-żółte o strukturze gąbki pod stożkiem wzrostu. w każdym bądź razie to było całe wilgotne. i korzenie które były w to zaplątane zgniły całkowicie. także to raczej nie zasuszenie :) obcięłam korzenie puste w środku i lekko zagnite wsadziłam w nowe podłoże i czekam. może jeszcze odżyje:)
sabik86
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: sabik86 Data » 07-02-2011, 21:05

mam sentyment do tego storczyka, także póki ma zielone korzenie to go jeszcze potrzymam. zobaczymy:)
sabik86
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 07-02-2011, 21:12

Niestety nic z tego nie bedzie :(. Taka sama zgnilizna jak u moich. Prawdopodobnie dostała się woda między liście. jak nie ma trzonu, to korzenie już nic nie dadzą, one też na dniach uschną, ta roślina nie ma skąd puścić keiki. Gdyby został fragment żywego trzonu i choć 1 liść, byłyby jeszcze jakieś szanse, ale teraz ten storczyk jest już do wyrzucenia.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Mery Data » 07-02-2011, 21:31

Nic do stracenia. Można próbować. Jeżeli jest trochę żywej tkanki, jest minimalna szansa.
http://www.orchidarium.pl/forum/read_thr.php?f=0&r=9863
http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... e=storczyk
Proszę żywe korzenie pozostawić i namoczyć je w roztworze preparatu Topsin.
Powodzenia. Jeżeli uda się wykrzesać życie, proszę informować.
Storczyki są jak motyle.......... Mery

j.m.majchrzak@wp.pl
Fotografia użytkownika
Mery
 
Posty: 890
Z nami od: 20-12-2010, 22:06
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 07-02-2011, 23:12

sabik86 pisze:... zastanawiam się co to jest to takie brązowo-żółte o strukturze gąbki

To jest zbitek mchu sphagnum.Takie coś bardzo często spotyka się w doniczkach pod cienką warstwą kory.Prawdopodobnie mała roślinka jest na nim hodowana,a gdy podrośnie producent wsadza ją razem z mchem do większej doniczki z korą.Problem w tym,że sphagnum gromadzi olbrzymie ilości wody i przesycha znacznie wolniej niż reszta podłoża.Z wierzchu wszystko wygląda ok,korzenie rosnące przy ściankach doniczki wyglądają zdrowo,a z powodu mokrego mchu storczyk zaczyna już gnić od podstawy.Z tego powodu zawsze warto zajrzeć do doniczki nowego storczyka i w razie czego przesadzić.
Poza tym sphagnum nie jest wieczne i w pewnym momencie zaczyna się rozkładać.
Efka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: sabik86 Data » 08-02-2011, 10:52

o i to jest prawdopodobna przyczyna śmierci mojego stroczyka :? tam gromadziła się woda przy podlewaniu nawet jak wydawało mi się że podłoże jest suche to woda jeszcze była i mój storczyk powoli gnił. ehh chyba już nic z niego nie będzie.
sabik86
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 08-02-2011, 15:22

Myślę,że wiele storczyków ginie z tego powodu.Producentowi to jest na rękę,jeden zginie,to klient kupi drugiego :evil: .
Efka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 08-02-2011, 17:09

Niestety bardzo wiele, mi tylko w tym roku 7 zgiło w taki sposób i tylko jeden jest do uratowania, bo mu zostało trochę trzonu i korzenie. Zauważyłam, że to najczęściej przytrafia się hybrydom, myślę, że są bardzo słabe po przyśpieszaniu wzrostu w hodowli i dlatego łatwiej łapią rózne choroby, zgnilizny i inne paskudztwa.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Argo Data » 08-02-2011, 19:40

Pozwole sobie dać dobrą radę dla kupujacych Phalaenopsisy. Producenci z reguły sadzą te rośliny zdecydowanie za głęboko. Po zakupie radzę natyczmiast usunąć część podłoża (zwykle jest to kora , można posłużyć się pęsetką) tak aby odsłonić podstawę pędu; wtedy przy okazji można ocenić stan korzeni tuż przy podstawie ak również stwierdzić czy sphagnum jest czy nie. Roślinie to nie szkodzi a wprost pomaga. Również podczas przesadzania storczyka tak go umieszczamy. Do tego radzę zaopatrzyć się w dwa środki grzybobójcze: Topsin M i Previcur Enargy Rozcieńczyć je wg zaleceń produceta, sporzadzając ich mieszaninę i podlać takim roztworem rośliny. Zwykle 40 -50 ml na doniczkę wystarcza. Powtórzyć zabieg po 7 dniach. Takie profilaktyczne traktowanie zabezpiecza w dużym stopniu przed zgnilizną i w większości przypadków pozwoli uniknąć późniejszych kłopotów. Dlaczego dwa na raz? Ponieważ każdy z nich działa na inną grupę grzybów. Topsin jest skuteczny przeciwko Fusarium a Previcur przeciwko Phytium i fytoftorozie. Te trzy grzyby są najczęściej odpowiedzialne za zgniliznę podstawy pędu jak i zgniliznę korony. Oba środki mają działanie systemiczne, a więc rozchodzą się z sokami roślinnymi i docieraja do jej każdego miejsca. Roślin nie trzeba pryskać. Ci , którzy mają już kłopoty z chorym storczykiem i mają ponadto jeszcze inne, radzę zabieg zastosowac do wszystkich posiadanych storczyków niezależnie od ich rodzaju. Niestety, środki te nie leczą chorób bakteryjnych ale te zdarzają się rzadziej. Powodzenia Barbara
Argo
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: darboch Data » 08-02-2011, 21:05

Argo pisze: Roślin nie trzeba pryskać.



Ale można ? Mnie bardziej pasowałby oprysk moich storczyków.Czy tymi środkami można spryskać tez np kore na której mam storczyki ?
darboch
 
Posty: 66
Z nami od: 16-01-2011, 14:39
Lokalizacja: Śląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 08-02-2011, 21:34

Witam.
Można.
Previcur i Topsin służą również do odkażania podłoża. -->patrz ulotka ;-)
http://www.sumiagro.pl/oferta/fungicydy ... 00_SC.html
http://www.bayercropscience.pl/strony/2/i/323.php
Obu środków używam od wielu lat i potwierdzam ich skuteczność.
Pozdrawiam.
Robert Kubacki
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 08-02-2011, 22:42

Topsin zostawi brzydkie białe nacieki na liściach,dlatego można pryskać głównie na korzenie,a roślina i tak rozprowadzi środek z sokami.Ale najlepiej dobrze namoczyć korzenie w roztworze.Jest różnica w działaniu w zależności od tego ile roślina go wchłonie,dlatego dobrze powtórzyć 2-3 razy,a w przypadku namaczania potrzymać roślinę dłużej w roztworze (1/2-1 godziny) i ze dwa razy zamieszać ,bo Topsin osiada na dnie.
Jeżeli nie ma możliwości namoczenia korzeni to można obłożyć je nasączoną roztworem szmatką lub papierowym ręcznikiem.

Takie dłuższe moczenie podpowiedziała mi Pani Mery,za co jestem ogromnie wdzięczna,bo uratowała moją Phalaenopsis Mariae.Końce korzeni czerniały i nie pomagało zanurzanie doniczki w ww środkach.Już traciłam nadzieję,ale po porządnej kąpieli stał się cud i storczyk zaczął dochodzić do siebie.Może przesadzam,ale dodatkowo czekam przed takim zabiegiem aż korzenie dość dobrze przeschną,żeby wciągnęły więcej roztworu,a nie tylko zamoczyły się z wierzchu.
Bardzo dziękuję,Pani Mario :!: :D
Efka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: matynka4 Data » 08-02-2011, 23:39

A jak reagują kwiaty na podlanie tą mieszaniną Topsinu i Previcuru?, najczęściej kupujęmy kwitnące storczyki więc jak je tym podlewć zaraz po zakupie? a zanim przekwitną, o ile mają jakąś chorobę to ona się rozwinie.
Pozdrawiam, Matynka4.
matynka4
 
Posty: 267
Z nami od: 08-01-2011, 23:58
Lokalizacja: Śląsk, Tychy
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Argo Data » 09-02-2011, 00:13

Zaraz po zakupie, i raczej nie czekać jak storczyk przeschnie jeśli jest za mocno podlany. Im wcześniej tym lepiej. Storczyki bardzo dobrze znosza te środki, nic im sie nie stanie.
Barbara
Argo
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Mery Data » 09-02-2011, 01:05

Efka pisze:Takie dłuższe moczenie podpowiedziała mi Pani Mery,za co jestem ogromnie wdzięczna,bo uratowała moją Phalaenopsis Mariae.
Bardzo dziękuję,Pani Mario :!: :D

Ja z kolei dziękuję za informację, że pomogła moja sugestia. Cieszę się, że storczyk żyje. :D
Storczyki są jak motyle.......... Mery

j.m.majchrzak@wp.pl
Fotografia użytkownika
Mery
 
Posty: 890
Z nami od: 20-12-2010, 22:06
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 09-02-2011, 10:51

Powinnam była napisać 'mariae',ale ta konkretna roślinka jak najbardziej powinna nazywać się Mariae na cześć swojej wybawicielki ;)
Efka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: ratunek dla storczyka

Nieprzeczytany post Autor: matynka4 Data » 12-02-2011, 18:48

Witam, kupiłam wczoraj dwa phalki z masą pąków, odważyłam się je podlać mieszanką Topsinu i Prewicuru bo miałam małe obawy co do stanu korzeni. Storczyki pewnie były traktowane hormonami i stąd taka ilość pąków, tym bardziej się obawiałam jaka będzie reakcja. Ale teraz mogę potwierdzić, że można tę mieszankę stosować na kwitnące kwiaty. Pozdrawiam. Matynka4.
Pozdrawiam, Matynka4.
matynka4
 
Posty: 267
Z nami od: 08-01-2011, 23:58
Lokalizacja: Śląsk, Tychy
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET