Witajcie,
pomóżcie mi odratować mojego storczyka! Dostałam go w lipcu na urodziny i do mniej więcej połowy listopada był bardzo ładny. Później niestety nagle odpadły wszystkie kwiatki, myślałam, że to normalne i nie przejęłam się zbytnio. Niestety od tego czasu wydaje mi się, że jest z nim coraz gorzej, teraz postanowiłam go uratować, mam nadzieję, że nie jest za późno. Liście wyglądają na zdrowe, gorzej z całą resztą... Łodygi od kwiatów są prawie całe wysuszone, a korzenie zielone, jednak te całkiem na dole zgnite... Czy mogę coś zrobić, aby nadal był taki, jak kiedyś?
Pozdrawiam,
Marta