Moj biedny storczyk
Dzien dobry, jestem poczatkujaca milosniczka storczykow no i...chyba mam problem z moim nowym ulubiencem 
W pazdzierniku dostalam pieknego storczyka, ktory do grudnia rosl sobie spokojnie, pieknie kwitl i byl chyba szczesliwym storczykiem
Po otrzymaniu go zapoznalam sie z zasadami pielegnacji i uprawy, nie przelewalam, nie traktowalam brutalnie temperaturami, stal na stoliku pod wschodnio-poludniowa sciana, ogolnie wszystko bylo ok.
Do czasu.
W grudniu pojechalam na urlop i po powrocie zastalam obraz nedzy i rozpaczy. Storczykiem zajmowal sie moj wspolokator i pomimo tego, ze zarzeka sie, ze robil wszystko jak mu kazalam, mam podejrzenie, ze chyba przelal mi kwiatka
Przede wszystkim storczyk stracil wszystkie kwiaty, liscie zolkna, lodygi tez, korzenie na moje niewprawne oko tez wygladaja nie bardzo. Probowalam go reanimowac (m.in. wg wskazowek ktore wyczytalam tutaj), przesadzilam, zmienilam podloze, obcielam miekkie i zgnite korzenie i przesypalam cynamonem,ale wyglada na to, ze niestety nie pomoglo, a nawet jest gorzej. Sama juz nie bardzo wiem co robic/co robie zle i prosze o pomoc, bo bardzo, ale to bardzo nie chcialabym stracic mojego pieknego kwiatka 
Przepraszam za brak polskich znakow, ale aktualnie nie mam mozliwosci skorzystania z polskiej klawiatury. Nb, mieszkam zagranica i kiedy probowalam w tutejszym sklepie dopytac o pomoc, to doradzono mi...zebym zwrocila kwiat sprzedawcy
Tak wyglada teraz:
Bylabym bardzo wdzieczna za wszelkie rady i podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie z zimowej bardzo Norwegii
(Nb, crassuli stojacej obok tez cos dolega, zrobila sie miekka i biedna, podejrzewam reke mojego wspolokatora niestety
robactwa zadnego na zadnym kwiatku nie uswiadczylam).
W pazdzierniku dostalam pieknego storczyka, ktory do grudnia rosl sobie spokojnie, pieknie kwitl i byl chyba szczesliwym storczykiem
Do czasu.
W grudniu pojechalam na urlop i po powrocie zastalam obraz nedzy i rozpaczy. Storczykiem zajmowal sie moj wspolokator i pomimo tego, ze zarzeka sie, ze robil wszystko jak mu kazalam, mam podejrzenie, ze chyba przelal mi kwiatka
Przepraszam za brak polskich znakow, ale aktualnie nie mam mozliwosci skorzystania z polskiej klawiatury. Nb, mieszkam zagranica i kiedy probowalam w tutejszym sklepie dopytac o pomoc, to doradzono mi...zebym zwrocila kwiat sprzedawcy
Tak wyglada teraz:
Bylabym bardzo wdzieczna za wszelkie rady i podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie z zimowej bardzo Norwegii
(Nb, crassuli stojacej obok tez cos dolega, zrobila sie miekka i biedna, podejrzewam reke mojego wspolokatora niestety