Phalaenopsis potrzebuje pomocy.
Witam,
już jakiś czas Was podglądam i potrzebuje pomocy co do mojego storczyka phalaenopsis. Kupiłam go we wtorek na dzień Babci z zamiarem podarowania go w niedziele babci ale coś z nim zaczęło się dziać
podejrzewam że jest chory na fuzarioze bo zaczęły mu żółknąć liscie od trzonu, czego nie zobaczyłam przy kupnie bo był owinięty w folię. Obecnie posiadam już 6 phalaenopsisów i są zdrowe i dużo wiem na ich temat ale z tym mam taki kłopot :/ Gdy przyniosłam go do domu i odwinęłam folię poczułam stęchły zapach i te liście- mimo że to dopiero początek choroby ( na zdjęciach nie widać aby były aż tak bardzo żółte ale w rzeczywistości są).
Postanowiłam opryskać go preparatem Topsin M 500SC i wymoczyć go w nim- zrobiłam to we wtorek a dziś usunęłam mu 4 liście od dołu bo były na nich takie wodne plamy i obecnie storczyk ma 2 liście...zasypałam rany cynamonem i obcięłam mu wszystkie zgniłe korzenie. Jak jeszcze mogę mu pomóc? pod światło widoczne są plamki i na jednym z liści są dziwne takie garbki-czy to jeszcze jakiś wirus czy grzyb? Proszę o pomoc
już jakiś czas Was podglądam i potrzebuje pomocy co do mojego storczyka phalaenopsis. Kupiłam go we wtorek na dzień Babci z zamiarem podarowania go w niedziele babci ale coś z nim zaczęło się dziać
Postanowiłam opryskać go preparatem Topsin M 500SC i wymoczyć go w nim- zrobiłam to we wtorek a dziś usunęłam mu 4 liście od dołu bo były na nich takie wodne plamy i obecnie storczyk ma 2 liście...zasypałam rany cynamonem i obcięłam mu wszystkie zgniłe korzenie. Jak jeszcze mogę mu pomóc? pod światło widoczne są plamki i na jednym z liści są dziwne takie garbki-czy to jeszcze jakiś wirus czy grzyb? Proszę o pomoc