Strona 1 z 1

Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 16-01-2015, 15:45
Autor Monia5992
Witam,
już jakiś czas Was podglądam i potrzebuje pomocy co do mojego storczyka phalaenopsis. Kupiłam go we wtorek na dzień Babci z zamiarem podarowania go w niedziele babci ale coś z nim zaczęło się dziać :( podejrzewam że jest chory na fuzarioze bo zaczęły mu żółknąć liscie od trzonu, czego nie zobaczyłam przy kupnie bo był owinięty w folię. Obecnie posiadam już 6 phalaenopsisów i są zdrowe i dużo wiem na ich temat ale z tym mam taki kłopot :/ Gdy przyniosłam go do domu i odwinęłam folię poczułam stęchły zapach i te liście- mimo że to dopiero początek choroby ( na zdjęciach nie widać aby były aż tak bardzo żółte ale w rzeczywistości są).
Postanowiłam opryskać go preparatem Topsin M 500SC i wymoczyć go w nim- zrobiłam to we wtorek a dziś usunęłam mu 4 liście od dołu bo były na nich takie wodne plamy i obecnie storczyk ma 2 liście...zasypałam rany cynamonem i obcięłam mu wszystkie zgniłe korzenie. Jak jeszcze mogę mu pomóc? pod światło widoczne są plamki i na jednym z liści są dziwne takie garbki-czy to jeszcze jakiś wirus czy grzyb? Proszę o pomoc :)

Re: Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 22-01-2015, 11:29
Autor Monia5992
Tak wygląda mój storczyk po 10 dniach od stosowania Topsinu i następnym namoczeniu go w nim, widać że kropki zmalały i to mnie cieszy :D ale mam pytanie: czemu storczyk ma na trzonie takie fioletowe przebarwienie? czy to jakaś choroba? Czy jest to powodem że ma bordowe kwiaty? Proszę o odpowiedź, załączam zdjęcia

Re: Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 22-01-2015, 18:00
Autor Krzysztof Gozdek
Po tych przeżyciach wygląda ok. Radzę tylko zamaczać doniczkę na 15-20 minut w cieplej wodzie. Nie zraszać, bo niewielka ilość wody u nasady liści na trochę dłużej powoduje pojawienie się infekcji. Te różowe przebarwienia to chyba nic groźnego :?: Jeżeli przebarwienia i zmiany na liściach nie będą się powiększać to storczyk będzie żył i kwitł. W drugim przypadku, przy nieznanej chorobie ratowanie go nie da rezultatu pozytywnego, choć próbować można i trzeba.

Re: Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 22-01-2015, 19:12
Autor Monia5992
Dziękuję za odpowiedź, będę o niego walczyć :) i mam nadzieje że nie jest to jakaś poważniejsza choroba. Czyli mam go juz nie podlewać topsinem? Bo czytałam żeby go co 10 dni zamoczyc i opryskac i tak 3 razy więc jeszcze 1 raz mogę tak zrobić czy to mu zaszkodzi? Za każdym razem uważam aby końcem chusteczki wyciągnąć wodę ze stożka wzrostu. Na pewno dam znać za jakiś czas jak mój pacjent się miewa ;) na razie stoi na wschodnim oknie z dala od innych storczyków :)

Re: Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 22-01-2015, 23:31
Autor Krzysztof Gozdek
Po pierwsze trzeba obserwować czy występują jakieś nowe nietypowe objawy i wtedy reagować, możliwe że stosujac Topsin :?: Natomiast nie zalecam zraszania, to nic nie daje, a jedynie może zaszkodzić. Można zraszać, ale w celu przetarcia liści z kurzu, trzeba wtedy od razu wytrzeć papierowym ręcznikiem. Nie jest tak źle jak piszesz :D

Re: Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 23-01-2015, 09:13
Autor Monia5992
Bardzo dziękuje za cenne rady, jeśli coś się zmieni dam znać :) Pozdrawiam :)

Re: Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 23-01-2015, 16:47
Autor krzysztof
Gdzie Ty kupiłaś tego storczyka? na wyprzedaży garażowej :D ? Czytaj forum bo jeszcze potrzebujesz wiedzy jeśli kupujesz takie coś. Takie egzemplarze to raczej w celach odratowania a nie jako prezent!!

Re: Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 23-01-2015, 18:23
Autor Monia5992
krzysztof pisze:Gdzie Ty kupiłaś tego storczyka? na wyprzedaży garażowej :D ? Czytaj forum bo jeszcze potrzebujesz wiedzy jeśli kupujesz takie coś. Takie egzemplarze to raczej w celach odratowania a nie jako prezent!!

Nie na wyprzedaży garażowej tylko w kwiaciarni... zauważ że pierwsze zdjęcia są zrobione jak miał jeszcze kwiaty i wszystkie liście, zwróciłam się tu o pomoc gdy byłam zmuszona te wszystkie żółte liście usunąć, przy kupnie nie zauważyłam że ma lekko żółte liście bo był cały zapakowany w folię - cóż moja wina, miał być prezentem na dzień Babci ale w przeciągu 4 dni zgubił kwiaty i coś złego zaczęło się z nim dziać, teraz siedzi u mnie i jest takim moim eksperymentem, może się wygrzebie i będzie zdrowy a jak nie to cóż wyrzucę go. Babcia dostała inny egzemplarz który dokładnie obejrzałam ;)

Re: Phalaenopsis potrzebuje pomocy.

Nieprzeczytany postNapisane: 23-01-2015, 19:11
Autor Gość
Oczywiste ze kupiłaś jak miał jeszcze kwiaty. piękne kwiaty to ostatnia rzecz na którą się patrzy przed kupnem.