logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Moj biedny storczyk

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Moj biedny storczyk

Nieprzeczytany post Autor: kandja Data » 16-01-2015, 14:40

Dzien dobry, jestem poczatkujaca milosniczka storczykow no i...chyba mam problem z moim nowym ulubiencem :(
W pazdzierniku dostalam pieknego storczyka, ktory do grudnia rosl sobie spokojnie, pieknie kwitl i byl chyba szczesliwym storczykiem :) Po otrzymaniu go zapoznalam sie z zasadami pielegnacji i uprawy, nie przelewalam, nie traktowalam brutalnie temperaturami, stal na stoliku pod wschodnio-poludniowa sciana, ogolnie wszystko bylo ok.
storczyk 1.jpg


Do czasu.

W grudniu pojechalam na urlop i po powrocie zastalam obraz nedzy i rozpaczy. Storczykiem zajmowal sie moj wspolokator i pomimo tego, ze zarzeka sie, ze robil wszystko jak mu kazalam, mam podejrzenie, ze chyba przelal mi kwiatka :( Przede wszystkim storczyk stracil wszystkie kwiaty, liscie zolkna, lodygi tez, korzenie na moje niewprawne oko tez wygladaja nie bardzo. Probowalam go reanimowac (m.in. wg wskazowek ktore wyczytalam tutaj), przesadzilam, zmienilam podloze, obcielam miekkie i zgnite korzenie i przesypalam cynamonem,ale wyglada na to, ze niestety nie pomoglo, a nawet jest gorzej. Sama juz nie bardzo wiem co robic/co robie zle i prosze o pomoc, bo bardzo, ale to bardzo nie chcialabym stracic mojego pieknego kwiatka :(

Przepraszam za brak polskich znakow, ale aktualnie nie mam mozliwosci skorzystania z polskiej klawiatury. Nb, mieszkam zagranica i kiedy probowalam w tutejszym sklepie dopytac o pomoc, to doradzono mi...zebym zwrocila kwiat sprzedawcy :roll:

Tak wyglada teraz:
IMAG0850.jpg

IMAG0847.jpg
IMAG0847.jpg (87.89 KiB) Przeglądane 669 razy

IMAG0846.jpg
IMAG0846.jpg (97.57 KiB) Przeglądane 669 razy


Bylabym bardzo wdzieczna za wszelkie rady i podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie z zimowej bardzo Norwegii :)
(Nb, crassuli stojacej obok tez cos dolega, zrobila sie miekka i biedna, podejrzewam reke mojego wspolokatora niestety :( robactwa zadnego na zadnym kwiatku nie uswiadczylam).
kandja
 
Posty: 1
Z nami od: 16-01-2015, 13:24
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Moj biedny storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 16-01-2015, 16:58

Dramatu większego nie widzę ;) Ma dwa duże zdrowe liście, a ten trzeci mniejszy chyba po prostu zamiera śmiercią naturalną, co w tym okresie jest raczej powszechne. Jeżeli ma w dalszym ciągu zdrowe korzenie to jest ok.
Natomiast co do kwitnienia: mogło zakończyć się w sposób naturalny, ale również w sposób przyspieszony, np. wskutek nawet chwilowego wietrzenia i nagłego spadku temperatury.

Pozdrawiam, Krzysztof
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET