Strona 1 z 1

Umierający storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2015, 10:09
Autor martinii91
Witajcie,

pomóżcie mi odratować mojego storczyka! Dostałam go w lipcu na urodziny i do mniej więcej połowy listopada był bardzo ładny. Później niestety nagle odpadły wszystkie kwiatki, myślałam, że to normalne i nie przejęłam się zbytnio. Niestety od tego czasu wydaje mi się, że jest z nim coraz gorzej, teraz postanowiłam go uratować, mam nadzieję, że nie jest za późno. Liście wyglądają na zdrowe, gorzej z całą resztą... Łodygi od kwiatów są prawie całe wysuszone, a korzenie zielone, jednak te całkiem na dole zgnite... Czy mogę coś zrobić, aby nadal był taki, jak kiedyś?

Pozdrawiam,
Marta

IMAG0911.jpg
IMAG0910.jpg
IMAG0909.jpg
IMAG0907.jpg
IMAG0908.jpg

Re: Umierający storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2015, 12:42
Autor titus1
Jak by na to nie spojrzeć, niestety, storczyk nie umiera. Proszę obciąć zagnite, wystające korzenie oraz wysłużone pędy kwiatowe. Proszę również zapoznać się z informacjami o uprawie i oczekiwać na kwitnienie.

Re: Umierający storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2015, 15:42
Autor gggoska
Zgadzam się z przedmówcą, nie tylko nie umiera ale jest w całkiem niezłej formie. Łodygi zasychają- tak może być. Wypal delikatnie trochę dodatkowych dziurek w doniczce i daj mu przeschnąć. Zgniły tylko te, które wylazły z doniczki- reszta jest w porządku. Na wiosnę przesadź a wcześniej poczytaj jak radzi Titus.

Re: Umierający storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 19-01-2015, 20:27
Autor martinii91
Dziękuję bardzo za odpowiedz! Mam jeszcze pytanie, w którym miejscu najlepiej teraz obciąć łodygi?

Re: Umierający storczyk

Nieprzeczytany postNapisane: 20-01-2015, 14:21
Autor katunia6
Możesz uciąć przy liściach uważając by ich nie zranić. Możesz również uciąć nad oczkiem gdzie jest jeszcze nie uschnięta tkanka, ale myślę, że pierwsze wyjście będzie lepsze. Pędy raczej uschną do końca. Zgniłe korzonki na dole też bym obcięła. Jak dla mnie on chyba dołem jest zanurzony ciągle w wodzie. I nie podlewaj go tak często jak robiłaś to do tej pory. Troszę suszy dobrze mu zrobi. Zdrowy kwiatuszek.