Strona 1 z 1

Prosze o pomoc dla laika - co robię źle?

Nieprzeczytany postNapisane: 28-02-2015, 14:54
Autor cynia
Witam!

Dostałam w prezencie storczyka, ok. dwa lata temu, a że nie mam ręki do kwiatów, to mam z nim same problemy i nie wiem co robię źle :( Po miesiącach męczarni zwracam się o pomoc co mam z tym kwiatem zrobić...

IMG_0139.jpg

Tak storczyk wyglądał w zeszłym roku w lutym (zdjęcie) - zakwitł wtedy drugi raz (pierwszy raz kwitł w maju/czerwcu 2013). Potem już nie zakwitł.
Pędy uschły całkowicie, obcięłam je i czekałam. Podlewałam storczyka pod prysznicem raz na dwa trzy tygodnie, jak się przesuszył trochę (jak na doniczce nie było pary wodnej). Nie używałam odżywek. Storczyk stoi na wschodnim oknie, na parapecie, nad mocno grzejącym kaloryferem (w mieszkaniu jest ok 23-25 stopni).

A oto i moje pytania + zdjęcia.

IMG_0484.JPG

1. Czy to normalne że on ma tyle liści i nie zrzucił jeszcze żadnego? Żaden nie usechł. Do tego storczyk przekrzywia się pod ciężarem tych lisci...

IMG_0493.JPG

2. Tutaj wypuścił pęd, ale niechcący go ułamałam... Co teraz? Czekać aż uschnie, czy ciąć?

IMG_0485.JPG

3. A to chyba? nowy pęd? Jak ja mam go wyciągnąć spod tych liści i przypiąć do kijka? Na siłę? :P

IMG_0492.JPG

4. Te takie szarozielone elementy to korzenie? Co z nimi zrobić? I coś jest nie tak z tym jednym liściem, ale od roku jego stan się nie zmienia. Co z tym zrobić?

IMG_0495.JPG

5. Korzenie są zdrowe? Czy te brązowe korzenie jakoś usunąć czy zostawić?

6. Przesadzić go?


Będę wdzięczna za Waszą pomoc, bo naprawdę nie wiem co robić :(

Re: Prosze o pomoc dla laika - co robię źle?

Nieprzeczytany postNapisane: 03-03-2015, 10:15
Autor katunia6
1. Wszystko w porządku.
2. Jak uschnie ciąć.
3. Ja tu nie widzę nowego pędu, widzę korzeń.
4. Tak, te szarozielone elementy to korzenie. Nic z nimi nie robić, niech sobie rosną. Liściem się nie przejmuj.
5. Jak dla mnie ten storczyk wymaga przesadzenia. Tutaj jest wiele informacji na temat tej czynności.
Ogólnie kwiat jest w dobrej kondycji.

Re: Prosze o pomoc dla laika - co robię źle?

Nieprzeczytany postNapisane: 03-03-2015, 13:59
Autor carameleye
Jest pęd, a w zasadzie dwa. Jeden ułamany a drugi rośnie ;) Nie wyciągaj go na siłę, niech sobie rośnie. Taki opadający pęd ma swój urok a jeśli pójdzie dużo w górę i będzie elastyczny wtedy delikatnie podepnij albo tasiemką chwyć.

Re: Prosze o pomoc dla laika - co robię źle?

Nieprzeczytany postNapisane: 08-03-2015, 12:54
Autor cynia
Dzięki za porady :) Stary, ułamany pęd w końcu obcięłam, bo ten storczyk nie ma skłonności do "odbijania" po przycinaniu. Drugi pęd rośnie, w poniedziałek przesadziłam kwiat do nowej doniczki, takiej samej w obwodzie, zrobiłam dodatkowe dziurki do wentylacji po bokach, do storczykowego podłoża z orchid sklepiku dodałam warstwę keramzytu na dno. Połowa korzeni była do obcięcia, zasypałam wszystko węglem i teraz czekam aż roślina odbije, bo w końcu mam kontrolę nad korzeniami i podłożem. Rzeczywiście już był najwyższy czas na przesadzanie, bo podłoże nie przesychało i korzenie mi gniły.

Dziękuję i mam nadzieję, ze niedługo pochwalę się kwiatami w dziale kwitnień :)

Re: Prosze o pomoc dla laika - co robię źle?

Nieprzeczytany postNapisane: 15-04-2015, 13:55
Autor kallia90
Wszystko jest ok. Ja bym go tak obficie nie podlewała (lepiej troszkę częściej a mniej wody lać)

Re: Prosze o pomoc dla laika - co robię źle?

Nieprzeczytany postNapisane: 15-04-2015, 19:44
Autor Marta
Wyciągnąć z osłonki. Podlewać raz na tydzień.Zasilać ~raz na miesiąc bo korzenie spalisz. Rzadko spryskiwać tuszem bo wtedy idzie woda o zbyt niskiej temperaturze. Poza tym tusz to zbyt silny strumień i może uszkadzać młode pędy. On baaardzo chce żyć. Marta